Wiadomości
Udostępnij:
Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w warszawskim szpitalu? Tak odpowiedział na doniesienia
-
19.06.2026 15:45
-
Aktualizacja: 16:48 19.06.2026
Prywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości w miejskiej instytucji - tak Rafał Trzaskowski skomentował w piątek doniesienia portalu Zero.pl. Redakcja przekazała, że w 2025 r. prezydent Warszawy otrzymał informacje od byłego ordynatora ze Szpitala Południowego o nieprawidłowościach na SOR tej lecznicy.
Rafał Trzaskowski miał informacje o nieprawidłowościach w szpitalu?
Dziennikarze serwisu podali w piątek, że według informacji, które posiadają, ordynator oddziału chirurgii Warszawskiego Szpitala Południowego o nieprawidłowościach w działaniach Dawida Kacprzyka, ówczesnego koordynatora SOR tej placówki, poinformował w czerwcu 2025 r. zarząd szpitala i radę nadzorczą, a w lipcu prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Lekarz miał alarmować Trzaskowskiego za pomocą komunikatora internetowego. Prezydent Warszawy miał go poprosić o informację na piśmie, co lekarz miał zrobić.
Przekazane prezydentowi stolicy informacje miały mówić m.in. o tym, że Dawid Kacprzyk mimo braku specjalizacji zarządza SOR-em, a także "wykonuje procedury, do których nie ma uprawnień, często bez nadzoru osób z odpowiednią specjalizacją". We wrześniu ubiegłego roku ordynator został zwolniony. Według portalu powodem zwolnienia medyka miały być zaległości w przekazywaniu sprawozdań do Narodowego Funduszu Zdrowia, skargi pacjentów na to, że oddział chirurgii nie wyznaczał niezwłocznie terminów zabiegu oraz zagubiony depozyt zostawiony przez jednego z pacjentów.
Odpowiedź Rafała Trzaskowskiego
Do materiału prezydent Warszawy odniósł się w piątek po południu w serwisach społecznościowych. "Codziennie dostaję setki wiadomości. Z przeróżnych źródeł. Nie z każdą wiadomością jestem w stanie się zapoznać. A prywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości w miejskiej instytucji" – napisał Trzaskowski.
Podkreślił, że jeżeli ktoś ma wiedzę o możliwym naruszeniu prawa albo poważnych nieprawidłowościach, powinien skorzystać z formalnych ścieżek: pisemnego zawiadomienia właściwych organów, w tym prokuratury, albo procedury zgłoszeń dla sygnalistów. "Wtedy sprawa jest rejestrowana, trafia do właściwej instytucji, ma osobę odpowiedzialną i termin dalszych działań" – dodał. Zaznaczył, iż z jego wiedzy wynika, że szpital jest w poważnym sporze prawnym z byłym ordynatorem.
Wcześniej, na konferencji zorganizowanej w piątek w ratuszu, Trzaskowski kilkukrotnie podkreślał, że nie miał żadnych informacji o nieprawidłowościach na szpitalnym oddziale ratunkowym. – Do mnie nie dochodziły informacje o nieprawidłowościach na SOR-ze w Szpitalu Południowym – zadeklarował.
W godzinach popołudniowych ratusz wydał również komunikat, w którym odniesiono się do doniesień, że "Trzaskowski odpowiedział, że ma dużo obowiązków i woli otrzymać informację na piśmie" i "19 lipca ordynator przekazał prezydentowi miasta tę informację". "Artykuł sugeruje, jakoby takie pismo oficjalne wpłynęło do Prezydenta m.st. Warszawy. Tymczasem taki dokument ani do Urzędu m.st. Warszawy, ani do Prezydenta m.st. Warszawy nie wpłynął. To nieprawdziwa informacja, wprowadzająca w błąd odbiorców" – czytamy w stanowisku urzędników.
Źródło:
Autor:
MH
Kategorie: