Co zamiast bloków przy Dudziarskiej? Dzielnica ma plan

  • 09.04.2026 06:14

  • Aktualizacja: 13:41 09.04.2026

Tereny zielone powstaną w miejsce zniszczonych i opuszczonych bloków na osiedlu Dudziarska na Pradze Południe. Rzecznik dzielnicy Michał Szweycer mówił w audycji „Jest sprawa” mówił o przyszłości działki, na którą od wielu lat nie ma pomysłu.

Do końca kwietnia ma zostać ogłoszony przetarg na rozbiórkę starych bloków z lat 90. O przyszłości tego miejsca rozmawialiśmy w audycji „Jest sprawa”.

Dziś budynki przy Dudziarskiej stoją opuszczone i zniszczone, z zamurowanymi oknami, wokół jest pełno śmieci.

Jak wskazał rzecznik dzielnicy Praga Południe Michał Szweycer, nie ma jeszcze dokładnych planów na zagospodarowanie tej przestrzeni.

– Ten teren mógłby być atrakcyjny do różnych celów społecznych. Do tego czasu, kiedy będą środki, żeby ten teren zagospodarować albo pojawi się jakaś nowa wizja do dyskusji, o której jesteśmy otwarci, pozostaną tu tereny zielone. To w tej chwili nie jest złe rozwiązanie – mówił.

Potencjalne rozwiązanie zaproponował Tomasz Jakubczyk ze stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze”.

 Można się inspirować jakimiś ciekawymi i udanymi przykładami. Wydaje mi się, że niedaleko tego miejsca jest Zalew Bardowskiego. Można tam pojeździć na wakeboardzie, jest ścianka wspinaczkowa, place zabaw i plaża – zauważył.

W ostatnich latach dzielnica bezskutecznie szukała pomysłu i chętnych na zagospodarowanie terenu. W planie ogólnym przewidziano strefę infrastrukturalną, zieleń lub ogródki działkowe. W okolicy rozważana jest również budowa stacji postojowo-technicznej dla trzeciej linii metra.

Kiedy ruszy rozbiórka?

Bloki przy ul. Dudziarskiej mają zniknąć za kilka miesiący. – Do końca kwietnia planowane jest ogłoszenie przetargu na wybór wykonawcy rozbiórki osiedla – poinformował RDC.pl Michał Szweycer z zespołu prasowego dzielnicy Praga-Południe.

Urzędnicy zakładają, że prace zostaną wykonane jeszcze w tym roku. – Oczywiście zależy to od wielu czynników, w tym od przebiegu postępowania przetargowego – zastrzega Szweycer. 

Ostateczną cenę prac rozbiórkowych poznamy po wyborze wykonawcy, ale już wcześniej była mowa o milionie złotych. Podobną kwotę wydano w ostatnich latach na „utrzymanie” osiedla (m.in. ochrona, z której zrezygnowano w 2022 roku).

Historia osiedla Dudziarska 

Historia osiedla przy ulicy Dudziarskiej zaczęła się w 1993 roku, gdy władze Śródmieścia i Pragi-Południe zdecydowały o budowie mieszkań dla osób objętych eksmisjami. W połowie lat 90., między torami kolejowymi a bocznicą Olszynka Grochowska, w sąsiedztwie aresztu śledczego i rezerwatu przyrody, praktycznie „w polu”, powstały trzy bloki z 216 lokalami, które szybko zyskały opinię „getta”.

Okolica była pozbawiona infrastruktury i usług, brakowało m.in. gazu i ciepłej wody, a także sklepów. Autobus miejski zaczął tam dojeżdżać dopiero pod koniec 2007 roku. Choć część mieszkań przeznaczono dla policjantów, miało to niewielki wpływ na poprawę bezpieczeństwa i sytuacji społecznej.

Wizerunek miejsca próbowali zmieniać artyści i organizacje społeczne, m.in. poprzez charakterystyczne czarne kwadraty namalowane na elewacjach bloków, które, niczym „czarne dziury”, stały się kolejnym niechlubnym symbolem osiedla. Ostatecznie w 2015 roku zapadła decyzja o likwidacji osiedla, a ostatni mieszkańcy wyprowadzili się w 2019 roku, otrzymując inne lokale.

Dziś budynki przy Dudziarskiej stoją opuszczone i zniszczone, z zamurowanymi oknami, wokół jest pełno śmieci.

Źródło:

RDC

Autor:

Miłosz Kuter/PA