Wiadomości
Udostępnij:
„Tu jest wielki bałagan”. Mieszkańcy Modzelewskiego mają dość dzikiego parkingu
-
29.09.2025 08:36
-
Aktualizacja: 14:16 29.09.2025
Wielki dziki parking na warszawskim Mokotowie – mieszkańcy osiedla przy ul. Modzelewskiego skarżą się na zastawianie trawnika dużą liczbą aut. Kierowcy dostają się tam przez chodnik, a mieszkańcy kwitują – „teraz jest tu wielki bałagan”.
Mieszkańcy osiedla przy ul. Modzelewskiego mają dość zastawiania trawnika autami.
Kierowcy na dziki parking przejeżdżają przez chodnik, więc – jak usłyszał nasz reporter – trawy właściwie już nie ma, a chodnikiem przez błoto przeniesione przez samochody nie da się przejść.
Dzielnica bezradna
Rzecznik dzielnicy wyjaśnił nam, że władze nie mogą z tym nic zrobić, ponieważ teren znajduje się poza ich jurysdykcją.
– Teren przy ulicy Modzelewskiego należy w większości do właściciela prywatnego, który odpowiada za jego utrzymanie i zagospodarowanie. Zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego przewidziano tam funkcje usług handlowych. Natomiast na obszarze miejskim zaplanowana jest lokalna droga publiczna – wskazał Tomasz Keller.
Czy powstanie oficjalny parking?
Zwróciliśmy się również do dzielnicy z pytaniem o to, czy w okolicy może powstać oficjalny parking dla mieszkańców.
– Dzielnica nie prowadzi obecnie działań związanych z budową parkingów w tej okolicy. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że w odległości około 10 minut spacerem od ulicy Modzelewskiego przy ulicy Abramowskiego znajduje się hala garażowa z wieloma wolnymi miejscami postojowymi – wyjaśnił Keller.
Mieszkańcy borykają się z tym problemem od lat. W wielu miejscach zieleń jest już tam kompletnie zniszczona.
Chcesz opowiedzieć naszemu reporterowi o ważnym temacie czy istotnym problemie? Napisz do KACPRA na adres: kacper.zych@rdc.pl.
Czytaj też: Duże zmiany na PKP Warszawa Gołąbki. W miejsce starej kładki podziemne przejście
Źródło:
Autor:
Kacper Zych/PL
Kategorie: