Co z hałaśliwą zabawą w mieście? Minister kultury: Potrzebne zmiany dotyczące imprez masowych

  • 24.05.2026 14:52

  • Aktualizacja: 15:32 24.05.2026

"Zmiany dotyczące organizacji imprez masowych są potrzebne w różnych aspektach" – mówiła Polskiemu Radiu RDC ministra kultury Marta Cienkowska. Temat wraca dziś na tapet w związku z tegorocznymi Ursynaliami SGGW. Na głośną studencką imprezę skarżyli się mieszkańcy warszawskiego Ursynowa, ale także Mokotowa i Wilanowa. Alarmowali, że nieznośny hałas wręcz "przenikał ściany".

O możliwość zmian w przepisach dotyczących organizacji imprez masowych Polskie Radio RDC podczas sobotniej (23 maja) konferencji w Pałacu w Wilanowie zapytało ministrę kultury i dziedzictwa narodowego Martę Cienkowską. To pytanie ważne w kontekście odbywających się w tym miesiącu studenckich imprez – juwenaliów – ale także wcześniejszej afery wokół imprezy techno na pałacowym dziedzińcu. Ursynalia, czyli juwenalia Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, to dwudniowe (w tym roku 22-23 maja) wydarzenie.

Ja w tej branży pracowałam zanim zostałam ministrem. Dyskutujemy na temat tego prawa od dłuższego czasu. Uważamy, że te zmiany są potrzebne w różnych aspektach i w różnych zakresach – mówiła nam Marta Cienkowska.

Hałas na Ursynowie. To była studencka impreza

Warszawska policja potwierdziła kilkanaście zgłoszeń dotyczących uciążliwego hałasu podczas pierwszej nocy Ursynaliów – aż siedem pochodziło tylko z ulicy Nowoursynowskiej. Po pierwszej nocy imprezy w sprawie hałasu interweniowało Polskie Radio RDC. Przedstawiciel uczelni mówił nam, że drugiej nocy ma być ciszej i spokojniej. "I na początku było trochę ciszej" – mówi w rozmowie z RDC jedna z okolicznych mieszkanek, pani Natasza.

Na początku (drugiej nocy) było dużo ciszej, wydawało nam się, że przejęli się tym, co się dzieje. Zdaje mi się jednak, że to chodzi raczej o charakter zespołów występujących drugiego wieczoru, to były po prostu łagodniejsze brzmienia, powiedziałabym. Ale im bardziej impreza się rozkręcała, tym było gorzej. Gdy grali Lady Punk, to koleżanka z Ursynowa napisała do mnie, że ona może nie wstając z kanapy śpiewać razem z nimi – dodaje pani Natasza.

Zagrożenie dla przyrody?

Studenci bawili się w pobliżu rezerwatu przyrody Skarpa Ursynowska. Pełniąca obowiązki rzeczniczki SGGW Anna Kiryjow-Radzka o hałasie pierwszej nocy Ursynaliów dowiedziała się od Polskiego Radia RDC, nie od policji. Zapewniała wówczas, że uczelnia podejmie w tej sprawie odpowiednie kroki.

– Nie do końca zgadzam się z tym, że ta muzyka zagłusza życie i mieszkańców, i przyrody. Cały czas monitorujemy sytuację. Oczywiście jesteśmy otwarci i będziemy dostosowywać głośność. Prawdopodobnie będziemy ją zmniejszać. Robiliśmy wczoraj pomiary nagłośnienia i mam nadzieję, że dzisiaj ta muzyka będzie nieco cichsza – zaznaczała rzeczniczka po pierwszej nocy zabawy.

Dyrekcja ochrony środowiska ostrzegała

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska już wcześniej ostrzegała przed możliwym naruszeniem przepisów podczas Ursynaliów SGGW. Jak przekazała Polskiemu Radiu RDC rzeczniczka RDOŚ Agata Antonowicz, jeszcze przed wydarzeniem wysłano do SGGW oraz organizatora wydarzenia pismo dotyczące ryzyka naruszenia zakazu zakłócania ciszy na terenie rezerwatu.

 Jednak nie wpłynął do nas wniosek o wydanie zezwolenia na odstępstwo od zakazów obowiązujących w rezerwacie – podkreśliła Antonowicz.

Rzeczniczka RDOŚ dodała, że uczelnia i organizator zapewniali, że wydarzenie nie doprowadzi do naruszenia przepisów obowiązujących na terenie rezerwatu przyrody. Dalsze działania w sprawie dyrekcja ochrony środowiska ma podjąć na początku przyszłego tygodnia. 

Impreza techno w Pałacu w Wilanowie

To już druga w stolicy tego typu sytuacja w tym miesiącu. W nocy z soboty na niedzielę 9 na 10 maja na dziedzińcu zabytkowego Pałacu w Wilanowie odbyła się impreza techno Circoloco. Mieszkańcy Wilanowa skarżyli się na hałas, który w związku z wydarzeniem dokuczał im do rana. W sieci później pojawiło się wiele zdjęć ukazujących pozostawione przez uczestników imprezy śmieci i zniszczone trawniki. I w tym wypadku eksperci ostrzegali, że wydarzenie może wiązać się z negatywnymi skutkami dla zabytku, ludzi, ale także zwierząt, w szczególności dla ptaków mieszkających na terenie pobliskiego rezerwatu przyrody. W związku z aferą ministra Marta Cienkowska odwołała ze stanowiska dyrektora Pałacu w Wilanowie Pawła Jaskanisa, pełniącego tę funkcję przez ponad dwadzieścia lat. Jego miejsce zajął Paweł Górajec, który już jako nowy dyrektor podjął decyzję o otwarciu 23 maja pałacowego parku dla wszystkich. Teraz można po nim spacerować nieodpłatnie.

Źródło:

RDC

Autor:

RDC /OW