Mają dwa tygodnie na oddanie działki. Ultimatum dla byłego dzierżawcy basenów przy Wale Miedzeszyńskim

  • 23.07.2025 09:28

  • Aktualizacja: 13:32 23.07.2025

Stołeczny ratusz stawia ultimatum byłemu dzierżawcy basenów przy Wale Miedzeszyńskim. Do najemcy, który mimo zakończenie umowy nie chce dobrowolnie opuścić terenu, zostało wysłane wezwanie przedsądowe. Jeśli były dzierżawca się nie wyniesie, miasto pójdzie do sądu. 

Dwa tygodnie na oddanie działki ma były dzierżawca basenów przy Wale Miedzeszyńskim. Miasto dostarczyło mu przedsądowe wezwanie do opuszczenia terenu. 

Umowa dzierżawy wygasła 30 czerwca, ale najemca nadal zajmuje działkę. 

Wysłaliśmy takie przedsądowe wezwanie do zdania nieruchomości. 14 dni wyznaczyliśmy na zwrot tej nieruchomości. Jeżeli nie będzie tego zwrotu, to po prostu wystąpimy do sądu z wnioskiem o wydanie nakazu eksmisyjnego — zaznaczył dyrektor Stołecznego Centrum Sportu Aktywna Warszawa Katarzyna Łęgiewicz.
   
Zapytaliśmy prawnika, dlaczego miasto nie może po prostu wejść na swój teren i wymusić jego opuszczenia.

Remigiusz Kowaluk z Kancelarii Kowaluk powiedział nam, że w starych umowach dzierżawy często brakuje odpowiedniego zapisu. 

 Można skrócić wyprowadzenie najemcy o dwa lata i zyskać kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy kosztów, które trzeba ponieść, dając właściwe zapisy w umowie najmu czy dzierżawy — wyjaśnił. 

   
Zastosowanie w umowie art. 777 Kodeksu cywilnego pozwala na natychmiastową eksmisje zaraz po wygaśnięciu umowy.  W tej między miastem a dzierżawcą terenu basenów takiego zapisu nie było.

Umowa była zawarta w 1998 roku. 

Czytaj też: Czy baseny przy Wale wrócą do miasta? Lunapark zabiera głos

 

Źródło:

RDC

Autor:

Kacper Zych/PL

Kategorie: