Wiadomości
Udostępnij:
Atak na siedzibę PO. Dziś przesłuchanie podejrzewanego 44-latka
-
21.10.2025 07:05
-
Aktualizacja: 07:05 21.10.2025
Dzisiaj prokuratura ma przesłuchać mężczyznę podejrzewanego o atak na siedzibę Platformy Obywatelskiej. Chodzi o zdarzenie z piątku, kiedy to w kierunku biura krajowego partii w Warszawie rzucono koktajl Mołotowa. W sprawie został zatrzymany wczoraj 44-latek, który został już skazany za groźby karalne wobec premiera Donalda Tuska.
Prokuratura ma dziś przesłuchać mężczyznę podejrzewanego o piątkowy atak na siedzibę Platformy Obywatelskiej w Warszawie. To 44-letni Polak, mieszkaniec powiatu łosickiego. Został zatrzymany wczoraj rano.
Miał grozić premierowi
Mężczyzna był zatrzymany już w maju w związku z groźbami karalnymi na portalu X „w kierunku zabójstwa premiera Donalda Tuska”.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach prok. Krystyna Gołąbek przekazała, że 30 czerwca prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Siedlcach akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi B.
– Dotyczył on m.in. tego, że w maju w Platerowie za pośrednictwem portalu X kierował on groźby pozbawienia życia wobec premiera Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska, przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione – podała prok. Gołąbek.
Poinformowała jednocześnie, że wyrok w tej sprawie zapadł w siedleckim sądzie 22 września. Sąd uznał Krzysztofa B. za winnego i wymierzył mu karę 3 tys. zł grzywny.
Premier i wiceszef MON o ataku
Premier Donald Tusk odniósł się do zatrzymania mężczyzny we wpisie na platformie X.
„W czerwcu usłyszał zarzuty za grożenie mi śmiercią, w październiku próbował podpalić siedzibę Platformy. Bąkiewicz i Kaczyński muszą być zadowoleni. To na ich wiecu kilka dni wcześniej pierwszy krzyczał, by nie bać się sądów, wyrwać chwasty i rzucać napalm, by nie odrosły” – napisał premier Donald Tusk.
Podpalacz z Żoliborza. pic.twitter.com/IhYtVlQnOk
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 20, 2025
Z kolei wiceszef MON Cezary Tomczyk podkreślił, że groźby pod adresem premiera i próba podpalenia biura PO „to nie incydent w próżni – to efekt politycznej metody, w której słowo staje się zapalnikiem”.
Dodał, że liderzy PiS, zamiast łączyć Polaków wobec zagrożeń, od lat uczą pogardy dla innych i lekceważenia państwa prawa. Tomczyk podkreślił, że język jest „infrastrukturą bezpieczeństwa”.
Czytaj też: Atak na siedzibę PO w Warszawie. Czy przyczyniły się do niego słowa R. Bąkiewicza?
Źródło:
Autor:
RDC /PL
Kategorie: