Prokuratura o nowych ustaleniach ws. katastrofy F-16 w Radomiu

  • 04.09.2025 14:12

  • Aktualizacja: 20:03 04.09.2025

Prokuratura nie podjęła decyzji o powołaniu zespołu śledczego ws. wypadku F-16 w Radomiu; zajmą się tym dwaj wojskowi prokuratorzy referenci z Warszawy – przekazał w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba przekazał najnowsze ustalenia w sprawie katastrofy lotniczej przed próbami do Air Show w Radomiu. Poinformował, że postępowanie toczy się w kierunku nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym skutkującej śmiercią pilota.

Zaznaczył, że łącznie do tej pory przesłuchano 48 świadków. Przekazał też, że kamera, która należała do pilota, została poddana wstępnej opinii biegłego informatyka z Żandarmerii Wojskowej.

Jest sprawna i znajdują się na niej nagrania, które zostały zgrane. W późniejszym etapie tego postępowania będą bardzo szczegółowo oględzionowane i porównywane z innymi dowodami – podkreślił.

Dodał, że zabezpieczono też nagrania z lotniska w Krzesinach i lotniska w Radomiu. – Są analizowane pod względem zawartości – zaznaczył.

Prokuratura o dowodach

Prócz dokumentacji w bardzo dużej ilości, która została zabezpieczona, bardzo duże znaczenie pokładamy, co do innych dowodów stricte technicznych, pozostających w dyspozycji prokuratury. (...) Kilka rejestratorów lotu, różnych parametrów lotu, zostało zabezpieczonych na miejscu katastrofy; są one w dyspozycji prokuratury, to tak zwane czarne skrzynki – powiedział prok. Skiba.

Poinformował też, że prokuratura podjęła już działania w celu ustalenia miejsca, czasu i formy przeprowadzenia badań rejestratorów w jednym z państw sojuszniczych dysponujących laboratoriami z odpowiednią akredytacją. – Analizujemy stan prawny tych państw sojuszniczych w zakresie dopuszczenia do czynności w tych badaniach również prokuratora polskiego – zaznaczył.

Oględziny terenu objęły 35 hektarów, także wrak samolotu i ciało pilota. Poza zabezpieczeniem rejestratorów lotu badane są nagrania z lotnisk w Radomiu i Krzesinach oraz kamera należącą do pilota, która – według prokuratury – zawiera istotne nagrania.

Poddaliśmy już wstępnej opinii biegłego informatyka z Laboratorium Kryminalistycznego Żandarmerii Wojskowej ten przedmiot. Okazało się, że jest sprawny i że znajdują się na nim stosowne nagrania, które zostały zabezpieczone, zgrane i w późniejszym etapie tego postępowania będą one bardzo szczegółowo oględzinowane i porównane z innymi dowodami – zaznaczył prok. Skiba.

Podsumowanie ustaleń

Podsumowując, prok. Skiba zaznaczył, że żadne dotychczasowe ustalenia i dowody nie sprawiają, by jedna z trzech wersji śledczych była bardziej albo mniej dominująca. Przypomniał, że chodzi o wątek techniczny, a więc to, czy samolot był sprawny; czynnik ludzki, czyli kwestie związane ze zdrowiem, predyspozycjami i manewrami wykonywanymi przez pilota oraz kwestie logistyczno-techniczno-serwisowe.

Żadne dowody, które do tej pory zostały zgromadzone, zweryfikowane, nie wskazują, by któryś z tych trzech wątków był bardziej realny, bądź mniej realny. Natomiast ja chcę zwrócić uwagę, że od katastrofy minęło 160 godzin i biorąc pod uwagę to, co udało się do tej pory znaleźć, ustalić, wykonać, to jest to naprawdę bardzo duża i obszerna praca – mówił.

Ocenił też, że postępowanie może potrwać nawet kilkadziesiąt miesięcy. – W ciągu najbliższych tygodni odbędą się badania rejestratorów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia. W następnej kolejności, przez wiele miesięcy, będziemy analizowali m.in. nagrania rozmów między obsługą lotniska, jak również pomiędzy pilotem, który zginął w tej katastrofie – mówił.

Dodał, że postępowanie potrwa długo także, dlatego że obejmie analizę wielu zapisów elektronicznych, dokumentów oraz szczegółowych ustaleń. Podkreślił, że dużo czasu zajmie też sama rekonstrukcja samolotu (wrak jest w dyspozycji prokuratury), ponieważ maszyna składa się z ok. 350 tys. części, które – o ile nie uległy zniszczeniu – muszą zostać dokładnie przebadane przez biegłych.

Postępowanie prokuratorskie prowadzone jest równolegle z pracami Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Oba dochodzenia toczą się niezależnie, ale we współpracy.

Prok. Skiba podkreślił, że poza wspólnym dążeniem do prawdy, celem Komisji jest przede wszystkim ustalenie warunków i okoliczności technicznych zdarzenia oraz wypracowanie wniosków prewencyjnych, aby w przyszłości uniknąć podobnych tragedii. Natomiast w ramach postępowania prokuratury priorytetem jest ustalenie, czy ktokolwiek powinien ponieść odpowiedzialność karną.

Katastrofa lotnicza podczas prób do Air Show

W czwartek 28 sierpnia  po godzinie 19:00, podczas ćwiczeń przed zaplanowanymi na weekend Międzynarodowymi Pokazami Lotniczymi Air Show w pobliżu Radomia, rozbił się samolot wojskowy F-16.

W wypadku zginął pilot zespołu Tiger Demo Team, major Maciej „Slab” Krakowian.

Łączył rzemiosło najwyższej próby z etosem służby; jego pokazami zachwycały się tysiące” – napisano w komunikacie Dowództwa Generalnego Sił Zbrojnych RP.

Nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku, w którym zginął major Krakowian, pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową.

Czytaj też: Sztab Generalny o dwukrotnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

RDC /PA