Warszawskie pogotowie apeluje: Jeśli widzimy nieprzytomną osobę, reagujmy

  • 19.05.2025 19:56

  • Aktualizacja: 19:58 19.05.2025

Brak szybkiej reakcji, włącznie z powiadomieniem pogotowania ratunkowego, może doprowadzić do śmierci – mówi Piotr Owczarski ze stołecznego pogotowia. W zeszłą niedzielę w tramwaju na pętli Annopol przytomność stracił ok. 60-letni mężczyzna. Niestety jego życia nie udało się uratować.

W niedzielę około godz. 7:00 w tramwaju linii 3 na pętli Annopol znalezione zostały zwłoki 60-letniego mężczyzny.

Motorniczy zauważył, że jeden z pasażerów nie opuścił pojazdu na ostatnim przystanku. Po podejściu do 60-latka zorientował się, że ten nie daje oznak życia.

Pomimo błyskawicznego przystąpienia do akcji ratowniczej przez prowadzącego pojazd oraz instruktorów nadzoru ruchu Tramwajów Warszawskich, mężczyzny nie udało się uratować. 

– Przypadkowi ludzie do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową przy użyciu urządzenia AED, zwanego potocznie defibrylatorem. Ratownicy medyczni, którzy rozpoczęli wobec mężczyzny medyczne czynności ratunkowe, prowadzili mechaniczną kompresję klatki piersiowej – informuje Piotr Owczarski z warszawskiego pogotowia.

W związku z tym wydarzeniem Owczarski podpowiada, jak należy reagować, gdy zauważymy nieprzytomną osobę.

– Gdy widzimy osoby, które nie reagują na komunikaty słowne, są nieprzytomne, wyglądają, jakby były po zażyciu narkotyków lub pod wpływem alkoholu, powinniśmy reagować, ponieważ w rzeczywistości takie osoby mogą cierpieć na
poważne, zagrażające zdrowiu i życiu jednostki chorobowe. Brak naszej szybkiej reakcji, z powiadomieniem pogotowia ratunkowego włącznie, może doprowadzić do śmierci takiej osoby
 – podkreśla Owczarski.

Należy pamiętać o tym, że za celowe nieudzielenie pierwszej pomocy w sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu drugiej osoby, grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Czytaj też: Tragiczny wypadek na Saskiej Kępie. Nie żyje niemowlę

Źródło:

RDC

Autor:

Adam Abramiuk/OW