Dron uderzył blisko przejścia w Dorohusku. MON: nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej

  • 28.09.2026 19:54

  • Aktualizacja: 20:16 28.09.2026

W poniedziałek 28 września Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podczas rosyjskiego nalotu na Ukrainę rozesłało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie woj. lubelskiego. Jak przekazał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, do naruszenia polskiej przestrzeni nie doszło, ale - według informacji wojska - jeden z dronów spadł w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.

Ok. godz. 17:00 w poniedziałek RCB, podczas kolejnej fali rosyjskich nalotów na Ukrainę, wydało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza dla woj. lubelskiego. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, że w całym województwie zawyły syreny alarmowe. Równolegle Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że systemy przeciwlotnicze zostały postawione w stan pełnej gotowości, a z baz wystartowały wojskowe samoloty z misją zabezpieczania polskiej przestrzeni powietrznej.

Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej

Alert o zagrożeniu został odwołany po kilkunastu minutach. Według komunikatów nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego ppłk Jacek Goryszewski przekazał jednak, że dron uderzył w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy.

Niedługo później wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał na X, że odrzutowy dron uderzył ok. 2 km od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - podkreślił.

"Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania" - dodał szef MON.

"Słychać było wybuch i widać czarny dym"

O uderzeniu drona w pobliżu granicy z Polską poinformowały także ukraińskie media. Według nich przejście graniczne w Jagodzinie nie ucierpiało w wyniku ataku. Ze wstępnych informacji wójta Dorohuska Wojciecha Sawy wynika, że dron uderzył obok starego terminala po stronie ukraińskiej. - Słychać było wybuch i widać też czarny dym - podkreślił.

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG mjr Dariusz Sienicki poinformował PAP, że ok. godz. 17:20 wznowiono odprawy graniczne na przejściach granicznych z Ukrainą w Dorohusku i Zosinie, gdzie wcześniej zarządzono ewakuację. - Żadnych zdarzeń na naszym terytorium nie odnotowaliśmy - dodał.

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /MH