Policja sprawdza doniesienia o "challenge'u". "Nic nie wskazuje"

  • 09.10.2026 07:52

  • Aktualizacja: 08:50 09.10.2026

"Dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce" - przekazała w piątek 9 października rano Polska Policja, odnosząc się do doniesień o rzekomym "challenge’u", który miałby być związany z atakami w szkołach na Mazowszu. Funkcjonariusze apelują o zachowanie spokoju i zapewniają, że reagują na każdy niepokojący sygnał.

Policja zaprzecza doniesieniom o "challenge'u"

"Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym challenge'u policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia. Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce" - czytamy w porannym komunikacie Policji.

Mundurowi podkreślili, że "cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał", wspominając o szczególnych wysiłkach Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. 

"Apelujemy o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji. Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna" - zaznaczono.

Ataki w szkołach na Mazowszu

W czwartek 8 października w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu doszło do ataku 15-latka, który ranił trzy osoby, jedną śmiertelnie. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób - pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Miał też ze sobą plecak z zawartością materiału wybuchowego domowej roboty.

Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, że planuje "zrobić coś złego w szkole". Policja podała, że podczas przeszukania zabezpieczyła saszetkę należącą do nastolatka, w której znajdowały się dwa noże. Śledczy zabezpieczyli też jego telefon komórkowy, w którym natrafiono na wyszukiwania informacji o planowanym ataku. Policję powiadomił nauczyciel, który informację o wypowiedziach 17-latka otrzymał od innych uczniów.

Źródło:

X/PAP/RDC

Autor:

RDC /MH