Wiadomości
Udostępnij:
Miasto bez pieniędzy na oświatę. Rodzice uczniów sami kupują wyposażenie
-
27.08.2026 20:06
-
Aktualizacja: 20:17 27.08.2026
Ponad 200 milionów złotych – tyle, zdaniem władz Siedlec, brakuje w tym roku z budżetu państwa na funkcjonowanie miejskich szkół i przedszkoli. Dziurę musi łatać samorząd, a tam, gdzie i jego pieniędzy nie wystarcza, z pomocą przychodzą rodzice uczniów, m.in. kupując wyposażenie i finansując drobne prace remontowe.
W Siedlcach na funkcjonowanie szkół i przedszkoli zabrakło w tym roku ponad 200 milionów złotych z budżetu państwa. Kwotę tę musi pokryć samorząd. Prezydent miasta Tomasz Hapunowicz przyznaje, że bez wsparcia rodziców nauka w publicznych placówkach nie byłaby tak komfortowa.
– Trzeba o tym mówić wprost – dzięki samym rodzicom szkoły często wyglądają, jak wyglądają. W okresie wakacyjnym przez rodziców prowadzone są drobne prace remontowe, są inicjatywy rady rodziców w postaci jakichś zakupów – dodaje Hapunowicz.
"Rodzice nie widzieli w tym wielkiego błędu"
Przykładem jest siedlecka Szkoła Podstawowa nr 9, gdzie rodzice uczniów tylko w ciągu trzech lat zakupili dla swoich dzieci prawie 250 indywidualnych szafek.
– Rodzice nie widzieli w tym jakiegoś tam wielkiego błędu. Nie jest to też olbrzymia kwota, więc bardzo często rodzice kupowali, nie zastanawiali się. Po prostu zdarzały się sytuacje, że, niestety, ginęły buty, były uszkadzane ubranka, kurtki – mówi dyrektor "Dziewiątki" Dariusz Kąkol.
Samorząd w pierwszej kolejności musi zabezpieczyć środki na wynagrodzenia i pochodne, a dopiero później na inwestycje i remonty. Na pomniejsze zadania pieniędzy często nie starcza.
Źródło:
Autor:
Beata Głozak/OW
Kategorie: