Wiadomości
Udostępnij:
Leczy zęby Kameruńczykom. Siedlecki dentysta co roku jeździ do Afryki
-
11.03.2026 21:57
-
Aktualizacja: 21:18 11.03.2026
Jednego dnia w Kamerunie potrafi usunąć tyle zębów, ile w siedleckim gabinecie przez miesiąc. Grzegorz Ołtarzewski, lekarz stomatolog od czterech lat jeździ do Afryki, by pomagać tym, których nie stać na płatne leczenie. – A pracy jest tam bardzo dużo – opowiada.
Lekarz stomatolog z Siedlec pomaga najbardziej potrzebującym. Od czterech lat jeździ do Kamerunu, gdzie nie ma bezpłatnej opieki zdrowotnej, a niektórzy, by otrzymać pomoc, muszą przebyć nawet ponad 100 kilometrów.

Jak mówi Grzegorz Ołtarzewski, zęby psują się im bardzo.
– Prawdę mówiąc, najtrudniejsze dni tam przeżywam w tym Kamerunie, jeśli chodzi o pracę, kiedy jestem zawożony do więzienia kameruńskiego. Fotel dentystyczny udaje zwykłe krzesełko, pacjent siada pod ścianą, ja zakładam latarkę, czołówkę na głowę. To jest takie duże wyzwanie, bo rzeczywiście tam ja potrafię usunąć no po 30, 40, nawet 50 zębów dziennie – podkreśla.
Muszą przebyć nawet 100 km
W Kamerunie nie ma bezpłatnej opieki zdrowotnej, a niektórzy, by otrzymać pomoc, muszą przebyć nawet ponad 100 kilometrów.
– Z powodu takiej wysokowęglowodonowej diety uprawiają kukurydzę, banany. Taki przyjazd dentysty, takiego jak ja, jest dla nich dużą pomocą. Za każdym razem zabieram oczywiście znieczulenia, leki, wypełnienia, takie, których używam sam u siebie w gabinecie. Niestety, praca moja wiąże się głównie z ekstrakcjami, czyli z usuwaniem zębów – tłumaczy.
Darowiznę na leki dla Kameruńczyków można wpłacać na portalu pomagam.pl.
Czytaj też: Brakuje lekarzy. Szpital w Iłży wstrzymał przyjęcia na oddział wewnętrzny
Źródło:
Autor:
Aneta Borkowska/ED
