Wiadomości
Udostępnij:
Tyle kosztowała pomoc. MON odtajnia donacje dla Ukrainy
-
06.07.2026 18:38
-
Aktualizacja: 18:46 06.07.2026
Najważniejsze donacje Polski dla Ukrainy podczas trwającej rosyjskiej pełnoskalowej agresji zostały przyznane w latach 2022-2023, czyli w czasie rządów PiS. Ich szacowany koszt wynosi około 15 mld złotych – poinformował szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Z kolei koszt donacji dla Ukrainy od 2024 roku do obecnego momentu wyniósł 1,55 mld złotych.
Koszt donacji dla Ukrainy
Łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosi ok. 16 mld 450 mln złotych. W latach 2024-2026 wartość polskich donacji wyniosła ok. 10 proc. wszystkich. Informacje te przekazał w poniedziałek 6 lipca wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Nawiązał on też do sprawy przekazania Ukrainie pocisków PAC-3 do systemów Patriot oraz słów szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, według którego polski rząd miał odstąpić Ukrainie "kolejkę w amerykańskich fabrykach". – Polska nie oddała żadnego miejsca w kolejce. Wszystkie działania (…) podejmowane są po to, żeby do Polski trafiły jak najszybciej kolejne rakiety – zaznaczył. Dodał też, że Polska nigdy nie była proszona o odstąpienie swojego miejsca.
Tajne przekazanie pocisków PAC-3
Jak mówił wicepremier Kosiniak-Kamysz, decyzja o przekazaniu Ukrainie pocisków rakietowych PAC-3 do systemu Patriot została podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz m.in. naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników. – Przekazana liczba (pocisków) stanowi margines naszych zdolności i w ocenie nie tylko Sztabu Generalnego, ale głównodowodzącego armii amerykańskiej i sojuszniczej w Europie nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski – podkreślił szef MON.
Szef MON zwrócił również uwagę, że ta decyzja "nie zaskoczyła w żaden sposób" kancelarii prezydenta, Biura Bezpieczeństwa Narodowego ani samego prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zauważył, prezydent nie podejmuje decyzji o donacjach, ale jest o nich informowany. Sprawa była – według niego – omawiana na posiedzeniach Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, które odbywają się cyklicznie, co wtorek. – Omawiany był ten temat, informacje o wnioskach, potrzebach, wniosku sekretarza generalnego NATO, a później o przekazaniu – te meldunki również ze strony służb specjalnych już w kolejnych tygodniach spływały do kancelarii prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego – tłumaczył wicepremier.
Kosiniak-Kamysz powiedział również, że trwają negocjacje ws. przekazania Ukrainie samolotów MiG-29 w zamian za udostępnienie wybranych technologii dronowych. – Myślałem, że negocjacje staną już w martwym punkcie, ale ubiegły tydzień, też może nasze jasne i twarde stanowisko w tej sprawie, daje szansę na dalszą dyskusję. Otrzymaliśmy wniosek od strony ukraińskiej, że są dalej zainteresowani. Przedstawili swoje propozycje transferu dronów w najbliższych dwóch latach do Polski, więc możliwość wymiany jest realna, ale (to) musi być wymianą, a nie tylko przekazaniem ze strony Polski – podkreślił.
Źródło:
Autor:
RDC /OW
Kategorie: