Wiadomości
Udostępnij:
Spór zbiorowy w PKP Intercity i walka o podwyżki. Będzie strajk na kolei?
-
18.08.2025 18:23
-
Aktualizacja: 08:55 19.08.2025
Spór zbiorowy w PKP Intercity – związkowcy domagają się podwyżek o 1000 złotych do wynagrodzenia zasadniczego, na co nie zgadza się zarząd państwowej spółki. Jeżeli strony nie dojdą do porozumienia, możliwe jest przeprowadzenie strajku. – Spółka chwali się rekordowymi przewozami, wydajność pracy rośnie, obciążenie pracowników bardzo rośnie. Maszyniści pracują często w nadgodzinach, są mocno obciążeni – mówi związkowiec Leszek Miętek.
Napięta sytuacja w państwowych spółkach kolejowych – związkowcy nie wykluczają strajków, jeśli nie znajdą zrozumienia dla swoich racji u strony rządowej.
W tej chwili największe problemy są w PKP Cargo, które do końca września planuje zwolnienia grupowe prawie 800 osób oraz w PKP Intercity, które z kolei nie osiągnęło porozumienia ze związkowcami odnośnie do podwyżek. Pracownicy swoje stanowisko tłumaczą m.in. dobrymi wynikami finansowymi przewoźnika.
– Spółka chwali się rekordowymi przewozami, wydajność pracy rośnie, obciążenie pracowników bardzo rośnie. Maszyniści pracują bardzo często w nadgodzinach, są mocno obciążeni. Niestety nie mogliśmy osiągnąć porozumienia – mówi szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek.
Jak z kolei informuje rzecznik PKP Intercity Maciej Dutkiewicz, propozycje zarządu były niższe o 300 złotych.
– Propozycja zarządu PKP Intercity wynosiła 700 zł. Po uwzględnieniu stałych składników wynagrodzenia daje to podwyżkę nominalną w średniej wysokości 1170 zł. Zarząd był również otwarty na podwyższenie proponowanej kwoty do 800 zł – podaje.
Rozmowy w ramach dialogu społecznego nie przyniosły efektów, więc strony weszły w tryb sporu zbiorowego. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, możliwe jest przeprowadzenie strajku. Związkowcy takich rozwiązań jeszcze nie planują. Zapowiadają natomiast swój udział w Ogólnopolskim Marszu Niezadowolenia organizowanym przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków 27 września.
Leszek Miętek dodaje, że stanów zapalnych na polskiej kolei jest dużo więcej.
– W obszarze kolejowym, w obszarze bezpieczeństwa, w obszarze antykolejowej polityki transportowej państwa, w obszarze ruchu pasażerskiego. Być może kiedyś te kwestie zapalne zmuszą nas do podjęcia bardzo radykalnych decyzji ze strajkami i turbulencjami w obszarze funkcjonowania kolei – mówi.
Związkowcy zwracają również uwagę na problemy spółki Polregio, która jak wskazują, nie może liczyć na zakup nowego taboru.
Czytaj też: Cztery dni robocze w tygodniu. Czy takie rozwiązanie jest możliwe?
Źródło:
Autor:
Beata Głozak/PA