"Lepiej zarabiałam jako początkująca". Będzie strajk nauczycieli

  • 02.07.2026 14:15

  • Aktualizacja: 14:19 02.07.2026

Nauczyciele będą protestować. Będą domagali się realizacji obietnicy dotyczącej projektu obywatelskiego "Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli". – Gdyby nie dodatki, to zarabiałabym niemalże pensję minimalną – mówiła na naszej antenie Aleksandra Korczak, nauczycielka języka polskiego, etyki i filozofii w warszawskim liceum.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział w środę manifestację 31 sierpnia przed KPRM. Domaga się realizacji obietnicy dotyczącej projektu obywatelskiego "Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli". - To będzie jasny sygnał dla rządzących, że grzecznie, spokojnie już było - zaznaczył prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Broniarz przekazał, że we wtorek i środę kierownictwo Związku dyskutowało na temat sytuacji nauczycieli w kontekście warunków pracy, płacy i dobrostanu; w środę spotkało się z posłami Platformy Obywatelskiej i Lewicy, a kilka dni temu odbyło się spotkanie z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Zaznaczył przy tym, że żadne ze spotkań nie było "przełomem". – Zabrakło jakichś wiążących deklaracji, zabrakło także odniesienia do tego, o czym Związek Nauczycielstwa Polskiego mówił w Sejmie, prezentując ustawę o godnych płacach nauczycieli – powiedział prezes ZNP.

"Zarabiam mniej niż jako nauczycielka początkująca"

Obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela zakłada powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. ZNP wniósł go do Sejmu w listopadzie 2021 r., ale po pierwszym czytaniu propozycja utknęła w komisji. W obecnej kadencji dedykowana jej podkomisja nadzwyczajna spotkała się trzy razy, z czego tylko raz zajęła się projektem. Od ostatniego posiedzenia - w marcu 2025 r. - Sejm nie informuje o terminie kolejnego.

Do sprawy na naszej antenie odniosła się Aleksandra Korczak – nauczycielka języka polskiego, etyki i filozofii w warszawskim liceum, dr literatury polskiej, która była gościem audycji "Teleobiektyw". Wskazała, że na przestrzeni lat jej wynagrodzenie uległo relatywnemu obniżeniu w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia.

– Moje wynagrodzenie, mimo że byłam nauczycielką początkującą, było bliżej średniej krajowej niż jest moje dzisiejsze wynagrodzenie. [...] Gdyby nie dodatki do tej pensji, to naprawdę to byłaby niemalże pensja minimalna, co zresztą bardzo łatwo sobie sprawdzić, wyszukując te tabele wynagrodzeń w internecie. Natomiast też warto to zauważyć, że gdy dawano nauczycielom podwyżki, to dawano je w sposób szczególny i mam wrażenie że to nie wybrzmiało w narracji medialnej. Stracili na tym bardzo początkujący nauczyciele, dlatego że podnoszono wszystkim procentowo wynagrodzenia, więc najwięcej podniesiono tym nauczycielom dyplomowanym, najstarszym. Natomiast wydłużono czas awansu dla nauczycieli młodszych. Jeżeli jeszcze, a mówimy o sfeminizowanym zawodzie, nauczycielka zachodziła w ciążę, miała dzieci, to ten awans efektywnie wydłużał się bardzo w czasie – tłumaczyła. 

W połowie października 2025 r. w rozmowie z PAP przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej poseł Adam Krzemiński (KO) przekazał, że kolejne posiedzenia nie odbywały się, bo od ostatniego czekał na opinię z Ministerstwa Finansów w sprawie skutków noweli dla budżetu państwa, jednak "jednoznacznie dała ona do zrozumienia", że przy kosztach propozycji nie jest ona możliwa do zrealizowania.

Dodał, że alternatywne rozwiązania miał więc przygotować resort edukacji, które – podobnie jak projekt ZNP – miałyby "co do zasady uniezależnić decyzje dotyczące podwyżek od decyzji politycznych". Chodziło o to, żeby "przygotować wskaźnik, którym będą co roku waloryzowane wynagrodzenia nauczycieli, bez względu na to, jakie decyzje będą zapadały na poziomie ministerstwa".

W maju 2026 r. Krzemiński przekazał, że podkomisja wciąż jest na tym etapie. Jednak w jego opinii - wówczas - było "za wcześnie, by mówić, że nie zdążymy" i jest na to szansa – przy szybkim tempie prac w parlamencie – jeśli tylko pojawi się projekt możliwy do zrealizowania.

Z kolei rzecznik prasowa MEN Ewelina Gorczyca przekazała PAP, że resort "współpracuje z podkomisją w zakresie przygotowywanych zmian", a niezależnie od prac z podkomisją, "obecnie są rozważane różne koncepcje zmian w zakresie systemu wynagradzania nauczycieli". 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Patrycja Lorenc