Co z ustawą o najmie krótkoterminowym? Poseł Polski 2050 w RDC

  • 03.04.2026 09:09

  • Aktualizacja: 09:16 03.04.2026

W połowie kwietnia Sejm ma zająć się projektem ustawy Polski 2050 o najmie krótkoterminowym. Jak powiedział w Polskim Radiu RDC poseł Kamil Wnuk, obiecał to marszałek Włodzimierz Czarzasty. – Chcielibyśmy, żeby te przepisy weszły w życie jak najszybciej, najlepiej od 1 stycznia 2027 roku, żeby każdy wiedział jakie są zasady gry i jak to funkcjonuje – wskazał poseł Polski 2050. 

Rząd chce uregulować najem krótkoterminowy. Projektem ustawy Polski 2050 w tej sprawie Sejm za zająć się w połowie tego miesiąca. Poseł Kamil Wnuk powiedział w „Poranku RDC”, że obiecał to marszałek Włodzimierz Czarzasty. 

Kiedy ustawa o najmie krótkoterminowym wejdzie w życie?

Pierwotnie projekt miał być procedowany w marcu. Rejestracja umów dla tego typu najmu zgodnie z unijnymi przepisami musi wejść do 20 maja tego roku.

– Chcemy wprowadzić te przepisy, też vacatio legis trwa 6 miesięcy. Chcielibyśmy, żeby te przepisy weszły w życie jak najszybciej, najlepiej od 1 stycznia 2027 roku, żeby każdy wiedział jakie są zasady gry i jak to funkcjonuje. Najistotniejsza kwestia, czyli jakie przepisy, jakie wymogi trzeba spełniać, żeby móc ten najem realizować – mówił poseł Polski 2050. 

 

Projekt zakłada wprowadzenie centralnego rejestru obiektów oraz obowiązek posiadania numeru rejestracyjnego przy ofertach publikowanych na platformach. Nie będzie można sprzedawać usług noclegowych, jeżeli dany lokal nie będzie miał nadanego numeru rejestracyjnego. Według zapowiedzi, platformy rezerwacyjne będą raportować liczbę transakcji, co ma zwiększyć kontrolę państwa nad rynkiem.

Zgodnie z projektem najem krótkoterminowy ma obejmować pobyty do 30 dni. Po trzech latach gminy uzyskają możliwość wprowadzania stref ograniczeń. 

Projekt przewiduje także kary administracyjne oraz możliwość wykreślenia obiektu z ewidencji w przypadku naruszeń.

Zastrzeżenia branży 

Zastrzeżenia do propozycji zgłaszali przedstawiciele branży. Anna Dąbrowska z Polskiego Stowarzyszenia Najmu Krótkoterminowego oceniła, że projekt może być zbyt restrykcyjny. – Branża będzie w pewnym momencie przeregulowana, jeżeli te przepisy wejdą w takiej formie – powiedziała.

Zwróciła uwagę na brak precyzji w przepisach przeciwpożarowych i ryzyko ich nadmiernej interpretacji. – Nie wiemy, jakie inwestycje mamy zrobić – wskazała. Jej zdaniem część wymogów może być niemożliwa do spełnienia, co „w praktyce oznaczałoby likwidację najmu krótkoterminowego i agroturystyki”.

Podobne obawy wyraził adwokat Łukasz Sobusiak reprezentujący jedną z firm zajmujących się najmem krótkoterminowym, który zwrócił uwagę na skutki szczegółowych kryteriów technicznych. – W konsekwencji ten rynek zostanie bardzo ograniczony – ocenił.

Z kolei przedstawiciel strony społecznej Konrad Wiślicz-Węgorowski wskazał, że projekt nie odnosi się do wpływu najmu krótkoterminowego na ceny mieszkań. – To są realne problemy, które dotykają mieszkańców dużych miast – podkreślił.

Dyskusja nad projektem ma być kontynuowana w toku dalszych prac parlamentarnych.

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki powstaje w związku z koniecznością wdrożenia unijnych przepisów i uporządkować rynek najmu krótkoterminowego, który w dużej mierze funkcjonuje poza kontrolą państwa.

Zakłada m.in. definicję najmu do 30 dni, obowiązkową rejestrację lokali w gminach oraz utworzenie centralnego wykazu obiektów. Według resortu nawet 35–60 proc. rynku może działać w szarej strefie. Po zebraniu danych gminy miałyby uzyskać możliwość wprowadzania stref ograniczeń, a za naruszenia przewidziano kary administracyjne do 50 tys. zł. 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Adam Abramiuk/PL