„Nie” dla czwartego wariantu A50. Protest mieszkańców gminy Pniewy

  • 18.11.2025 16:34

  • Aktualizacja: 16:42 18.11.2025

Mieszkańcy gminy Pniewy stanowczo protestują ws. czwartego wariantu autostrady A50. Jak alarmuje sołtys wsi Jeziora i Tomaszówka Aleksandra Skarżyńska, jeśli projekt zostanie zrealizowany, kilkadziesiąt gospodarstw w granicach gminy zostanie zburzonych i zlikwidowanych, a komfort życia jej mieszkańców znacznie się pogorszy. Jak jednak informuje generalna dyrekcja dróg, „nic nie jest jeszcze przesądzone” – drogowcy zapewniają o trwających poszukiwaniach optymalnego dla wszystkich rozwiązania.

Mieszkańcy gminy Pniewy protestują przeciwko czwartemu wariantowi przebiegu autostrady A50, czyli Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej.

W ramach prac nad studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym przygotowane zostały cztery warianty przebiegu OAW (Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej). Ostatnim z nich jest wariant prowadzący po śladzie istniejącej drogi krajowej nr 50.

Wczoraj kilkadziesiąt protestujących osób blokowało drogę, a strajk  – jak dowiedział się reporter Polskiego Radia RDC – ma powtórzyć się na początku grudnia.

Likwidacja kilkudziesięciu gospodarstw

Jak mówi sołtys wsi Jeziora i Tomaszówka Aleksandra Skarżyńska, budowa nowej trasy będzie wiązała się z koniecznością zburzenia i likwidacji kilkudziesięciu gospodarstw.

Jak dodaje, wybór czwartego wariantu A50 „przetnie” gminę dwiema ruchliwymi drogami.

A kilkaset metrów dalej będzie biegła równolegle autostrada, a więc na terenie naszej gminy będą dwie równoległe, obciążone dużym ruchem samochodowym, trasy. Wiąże się to oczywiście z hałasem, zanieczyszczeniem. Nasza gmina jest również gminą sadowniczą – alarmuje Skarżyńska.

Nowa autostrada utrudni mieszkańcom dostęp do szkół i innych instytucji, jak dodaje sołtys Skarżyńska.

Będą problemy z dojazdem do placówek, które są zlokalizowane w Pniewach. To jest ośrodek zdrowia, urząd gminy, bank, stacja benzynowa, apteka. To wszystko będzie kłopotliwe do dojazdu. Zmienią się również obwody szkolne, bo w momencie, kiedy autostrada przetnie naszą gminę, odetnie dojazd do niektórych szkół – mówi sołtys.

Potrzebny nowy wariant

Jak zaznacza Marzena Kołacz-Rosołowska, uczestniczka protestu, obwodnica jest potrzebna, ale powinna przebiegać przez gminę Tarczyn.

 Optymalny dla gminy wariant jest wariant tzw. tarczyński. On w najmniejszym stopniu dotyka gminę ze względu na to, że idzie po granicy powiatów, prowadzi do istniejącego już węzła, najmniej będzie ingerował w życie mieszkańców gminy Pniewy – wyjaśnia Kołacz-Rosołowska.

„Nic nie jest przesądzone”

Rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska zaznacza, że w tej sprawie „nic nie jest jeszcze przesądzone” i ustalenia trwają.

Obecnie czekamy na opinie. Kolejnym krokiem będzie przeanalizowanie wraz z biurem projektowym wszystkich opinii i postulatów, które do nas wpłyną. Te, które będą możliwe do wprowadzenia, zostaną uwzględnione w dokumentacji projektowej. Następnie wykonana zostanie analiza wielokryterialna na podstawie kryteriów społecznych, środowiskowych, technicznych oraz ekonomicznych – zapewnia rzeczniczka.

Jak uspokaja Tarnowska, dopiero na podstawie wyników prowadzonej obecnie analizy zostanie wybrany najkorzystniejszy wariant przebiegu drogi.

Który zostanie wskazany jako wariant preferowany we wniosku do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie o wydanie decyzji środowiskowej – dodaje. 

Autostrada A50 to planowana część południowej Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW), której celem jest przejęcie ruchu tranzytowego z S2 i stworzenie dużego pierścienia wokół stolicy

Trasa ma mieć około 100 kilometrów długości i trzy pasy ruchu w każdym kierunku.

Czytaj też: Wola bliżej ograniczenia parkowania e-hulajnóg. Burmistrz zapowiada spotkanie

Źródło:

RDC

Autor:

Wojciech Kowalczewski/OW