Wiadomości
Udostępnij:
Fani "Rancza" znają to miasto od lat. Teraz zobaczą je w serialu naprawdę
-
14.08.2026 09:22
-
Aktualizacja: 09:28 14.08.2026
Mieszkańcy serialowych Wilkowyj wielokrotnie wybierali się do Radzynia Podlaskiego, ale miasto nigdy nie zostało pokazane w "Ranczu". Zmieni się to dopiero w 11. sezonie - ekipa filmowa spędziła cały dzień w radzyńskim Pałacu Potockich. - Będzie bardzo ciekawie - i śmiesznie i strasznie. Pałac zagra kilka ról - zdradza w rozmowie z RDC.pl burmistrz Radzynia Jakub Jakubowski, który o promocję miasta w tym serialu zabiegał od kilku lat. Jak wyjaśnia, nie było to proste, ale argumenty trafiły na podatny grunt.
Zdjęcia do "Rancza" w Radzyniu Podlaskim
Informacja o tym, że ekipa "Rancza" przyjedzie 3 sierpnia do Radzynia Podlaskiego (woj. lubelskie, ok. 70 km na wschód od serialowych Wilkowyj, czyli Jeruzala), aż do ostatniej chwili była utrzymywana w tajemnicy. Serial ma bowiem zagorzałych fanów, którzy są gotowi przejechać wiele kilometrów, by na żywo zobaczyć kulisy jego produkcji, co nie ułatwia pracy ekipie.
Zdjęcia na terenie XVIII-wiecznego Pałacu Potockich, który kilka lat temu przeszedł gruntowną renowację, trwały cały dzień. Na planie, w roli statystów, pojawili się mieszkańcy Radzynia, a także sam burmistrz Jakub Jakubowski, który od lat zabiegał, by Radzyń znalazł się w serialu. - Wiele spotkań, wiele pism, listów i prób zainteresowania Radzyniem, jako miasteczkiem, które ma swoje problemy, wyludnia się i może rozwijać się tylko poprzez turystykę, kulturę i swoje zasoby historyczne - wyjaśnia Jakubowski w rozmowie z RDC.pl i dodaje, że "zetknął się z ogromną życzliwością i ze wspaniałymi ludźmi", którzy podpowiedzieli, jakie działania należy podjąć, by Radzyń zagrał w "Ranczu". Co ważne, miasto nie poniosło żadnych kosztów finansowych - podkreśla burmistrz.

Zdjęcia do "Rancza" w Pałacu Potockich (fot. Facebook/ Jakub Jakubowski - Burmistrz Radzynia Podlaskiego)
Scenariusz radzyńskich scen, podobnie jak wszystkich odcinków 11. sezonu "Rancza" jest owiany tajemnicą, ale jak zdradza Jakubowski, Pałac Potockich ma mieć kilka ról. - Będzie bardzo ciekawie - i śmiesznie i strasznie - podsumowuje.
Pałac Potockich w Radzyniu
Sam Pałac, a szczególnie jego skala, jak relacjonuje burmistrz, był dla ekipy serialu i aktorów "bardzo pozytywnym zaskoczeniem". - Ale Pałac po prostu robi takie wrażenie, szczególnie, gdy stoimy na dziedzińcu i widzimy trzy potężne skrzydła - wyjaśnia, zaznaczając, że pojawiły się także pytania, dlaczego cały obiekt nie jest zagospodarowany. - To minus i zaskoczenie, ale z drugiej strony to nasz potencjał, bo mamy pewną plastyczność tych wnętrz, możemy tam wiele rzeczy zrobić - przekonuje.
- W tym sezonie oferta zwiedzania pałacu została poszerzona o cztery codzienne wejścia z przewodnikiem, który podczas półtoragodzinnej opowieści przybliża historię rodów związanych z rezydencją oraz czasy jej powstania. Zwiedzający mogą również skorzystać z technologii VR, dzięki której przenoszą się do wnętrz pałacu z czasów Potockich i poznają ich historię - tłumaczy Jakubowski, który chce dalej rozwijać ofertę, by wizyta w pałacu była czymś więcej, niż krótkim przystankiem na zdjęcie i zachęcała do dłuższego odkrywania zarówno rezydencji, jak i miasta oraz powiatu, szczególnie w letnie weekendy.
Jesienią ruszy modernizacja przypałacowego parku wraz z Oranżerią (zewnętrzny remont budynku). - Walczymy w kolejnych źródłach o pieniądze na wnętrze Oranżerii i na jej modernizację pod kątem Domu Kultury na miarę XXI wieku, z ofertą dla mieszkańców i turystów - wyjaśnia burmistrz Radzynia, zaznaczając, że w przyszłości odnowiony zostaną także stawy wokół pałacu.
Jakubowski mówi o wizji miasta, które mogłoby przypominać pod pewnymi względami włoskie miejscowości, gdzie historyczna zabudowa i przestrzeń publiczna są nie tylko zabytkiem, ale również podstawą codziennego życia.
- Kompleks pałacowo-parkowy wraz z otoczeniem śródmieścia obejmuje kilkanaście hektarów zabytkowej przestrzeni i daje Radzyniowi wyjątkowy potencjał turystyczny. To kierunek, który powinniśmy rozwijać wspólnie z mieszkańcami, bo to, co będziemy robić w pałacu i wokół niego, nie powinno być tylko wymysłem burmistrza, ale przedsięwzięciem całej społeczności, która może czerpać z tego dziedzictwa również korzyści - podsumowuje Jakubowski.
Problemem pozostaje uboga baza noclegowa. Dlatego następnym krokiem miasta ma być przygotowanie oferty, która zachęci prywatne podmioty do zainwestowania w obiekt hotelowy w Radzyniu.

Pałac Potockich nocą, sierpień 2026 (fot. RDC)
Praca w stolicy, serce w Radzyniu - Dominika Leszczyńska w audycji "Sekrety Mazowsza"
Źródło:
Autor:
Jakub Oworuszko
Kategorie: