Wpadła pod pociąg po policyjnym przesłuchaniu. Dramat 17-latki z Mławy

  • 14.08.2025 20:23

  • Aktualizacja: 09:28 15.08.2025

MSWiA reaguje na zatrzymanie 17-letniej Victorii z Mławy, która po przesłuchaniu na komisariacie wpadła pod pociąg – dziewczyna w wypadku straciła obie nogi i rękę. Poszkodowana nastolatka w programie „Czarno na białym” wyznała, że podczas przesłuchania miała zostać pozbawiona dostępu do potrzebnych jej leków i możliwości kontaktu z mamą. – Zatrzymanie nastolatki i przesłuchanie odbyło się zgodnie z prawem i poszanowaniem godności – mówi rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska.

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji reaguje na zatrzymanie 17-latki w Mławie, która po przesłuchaniu przez policjantów wpadła pod pociąg. Dziewczyna w wypadku straciła obie nogi i rękę

Minister zlecił wszczęcie postępowania wyjaśniającego, jak informuje mówi Tomasz Kułakowski z MSWiA.

Czy w przypadku zatrzymania osoby nieletniej w Mławie w ubiegłym roku mogło dojść do przekroczenia bądź też niedopełnienia obowiązków służbowych przez policjantów. Na tym etapie niczego nie przesądzamy. Dalszych informacji będziemy mogli udzielić w momencie, gdy zakończone zostaną czynności sprawdzające – dodaje Kułakowski.

Poszkodowana Victoria opowiedziała w programie telewizyjnym „Czarno na białym”, że podczas przesłuchania na komisariacie nie miała dostępu do potrzebnych leków, tymczasem cierpi na psychozę maniakalno-depresyjną. Wyznała również, że bezskutecznie prosiła o kontakt z mamą. 

Oświadczenie policji

W tej sprawie swoje oświadczenie wydała mazowiecka policja.

„Zatrzymana została pouczona o przysługujących jej prawach, w tym o możliwości skorzystania z pomocy obrońcy i nie zgłosiła zastrzeżeń co do przebiegu czynności” – czytamy w komunikacie.

 

 

Zatrzymanie nastolatki i przesłuchanie odbyło się zgodnie z prawem i poszanowaniem godności – mówi rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska. – Zatrzymanie przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Zatrzymana została poinformowana o powodach interwencji oraz o przysługujących jej prawach. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa osoba, która ukończyła 17 lat ponosi odpowiedzialność karną na zasadach określonych w kodeksie karnym, tak jak osoba dorosła.

W oświadczeniu policji zaznaczono również, że „w związku z deklarowanym przez 17-latkę stanem zdrowia, policjanci wezwali zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy na miejscu”.

Następnie 17-latka miała zostać zbadana w szpitalu, gdzie lekarz wydał zaświadczenie o braku przeciwwskazań do jej pobytu w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych. Tego samego dnia nastolatka została zwolniona do domu.

Nie jest możliwe, aby policjanci po zakończeniu czynności procesowych i zwolnieniu osoby dalej kontrolowali zachowanie tej osoby oraz miejsca, do których się udaje. Pragnę stanowczo podkreślić, że interwencja była prowadzona z poszanowaniem godności osoby zatrzymanej przy zachowaniu wszelkich gwarancji procesowych, a stan zdrowia zatrzymanej został zweryfikowany przez wykwalifikowane służby medyczne – dodaje policjantka.

17-letnia Victoria została zatrzymana w grudniu ubiegłego roku po tym, gdy funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie od jednego z mieszkańców dotyczące obecności podejrzanych pojazdów w pobliżu jego posesji i gróźb zniszczenia mienia, które miał otrzymywać. 

W pościgu zatrzymano oprócz 17-letniej Victorii, zatrzymano jeszcze kilka osób. 17-latka miała przy sobie narkotyki.

Czytaj też: Pobicie 14-latka w Cegłowie. 22-latek, który umówił się z nim na „ustawkę”, ma usłyszeć zarzuty

Źródło:

RDC

Autor:

Iwona Rodziewicz-Ornoch/OW