Mówili o nim „najpiękniejszy chłopiec świata”. Nie żyje Bjoern Andresen

  • 27.10.2025 10:47

  • Aktualizacja: 10:47 27.10.2025

W wieku 70 lat zmarł aktor Bjoern Andresen, który jako 16-latek zagrał jedną z głównych ról w filmie „Śmierć w Wenecji”. Młody Szwed stał się wówczas znany jako „najpiękniejszy chłopiec świata”. Przysporzyło mu to problemów, co zostało ukazane w 2021 r. w filmie dokumentalnym pod tym tytułem.

Nie żyje szwedzki aktor Bjoern Andresen – znany z filmu Luchino Viscontiego „Śmierć w Wenecji”. Był określany „najpiękniejszym chłopcem świata”.

O śmierci aktora poinformował reżyser dokumentu pod tym tytułem Kristian Petri na łamach szwedzkiej gazety „Dagens Nyheter”.

Ofiara przemysłu filmowego

Urodzony w 1955 r. w Sztokholmie Andresen zadebiutował niewielką rolą w filmie „Historia miłosna” Roya Anderssona w 1970 r. Następnie otrzymał rolę Tadzia w filmowej adaptacji powieści Thomasa Manna „Śmierć w Wenecji” w reżyserii Luchino Viscontiego. Po premierze filmu w 1971 r. młody aktor z dnia na dzień stał się sławny na całym świecie.

Reżyser Petri w dokumencie „Najpiękniejszy chłopiec świata” ukazał losy Andresena z tamtego okresu. Nastolatek stał się ofiarą przemysłu filmowego, popadł w depresję i alkoholizm.

Film wywołał debatę na temat wykorzystywania dzieci w kinematografii. „Używasz ich i się do nich przytulasz, a potem po prostu rzucasz wilkom na pożarcie” – powiedział Andresen przy okazji premiery filmu o swoich losach.

Aktor w wywiadach przestrzegał przed show-biznesem. „Wielu młodych ludzi marzy o życiu, w którym będą sławni z powodu swojego wyglądu. Nie, ta rola jest nie do zagrania!” – mówił.

Andersen zagrał w około 30 filmach i serialach, był także muzykiem. Po raz ostatni na dużym ekranie wystąpił w 2019 r. w horrorze Ariego Astera „Midsommar” u boku Florence Pugh i Willa Poultera, wcielając się w rolę starzejącego Dana.

Czytaj też: Wybrano nową dyrektorkę Muzeum Warszawy. Kim jest Katarzyna Wagner?

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /PA