Wiadomości
Udostępnij:
„Była sobie Polska”, czyli szalona lekcja historii w wykonaniu kabaretu
-
02.01.2026 21:44
-
Aktualizacja: 10:21 03.01.2026
„Była sobie Polska” to wyprawa do czasów, gdy nie było internetu, Pałacu Kultury, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a tereny stolicy porastała puszcza. Z okazji 1000-lecia powstania państwa polskiego twórcy kabaretu „Pożar w burdelu” zapraszają na szaloną lekcję historii o początkach polskości i warszawskości. Premiera spektaklu muzycznego w Teatrze Rampa już 10 stycznia.
Teatr Rampa zaprasza na spektakl muzyczny „Była sobie Polska” to wyprawa do czasów, gdy nie było internetu, Pałacu Kultury, MSN. Spektakl przygotowali twórcy kabaretu „Pożar w burdelu”. Premiera już 10 stycznia.
Jak napisano w zapowiedzi spektaklu, dzięki technologiom AI, współpracy z archeologami, rekonstruktorami i varsavianistami już 10 stycznia 2026 roku w Teatrze Rampa nastąpi otwarcie Parku Rozrywki Narodowej. Czeka nas rekonstrukcja słowiańskiego karnawału i pytania o początki Polski i Warszawy. Czy Mieszko był wikingiem? Kim były mazowieckie amazonki? Czy syreny istniały naprawdę?
Żartobliwie zapraszał w audycji Beaty Jewiarz, „W rytmie kultury”, reżyser Michał Walczak. Humor ma być receptą na trudną rzeczywistość.
– Ta wielka historia wyjątkowo nas teraz przeraża i zagraża takiemu po prostu szczęściu tu i teraz, budowaniu przyszłości we własnym kraju, we własnym mieście. Może się musimy jeszcze raz zmierzyć z tą wielką historią, żeby ocalić czy ochronić jakąś taką wolność naszego życia, bo te demony gdzieś tam wracają, a przynajmniej nas straszą, że chcą wrócić – podkreślał.
Śmiech i zabawa
Kabaret, śmiech, zabawa mają pomóc w zwalczeniu czyhających demonów, o czym mówił u nas Walczak.
– Myśmy sobie zadali takie pytanie, czy poprzez tę historię, jakąś podróż w czasie, czy my jesteśmy gotowi, żeby się z tych demonów też trochę pośmiać. I przez to może na początku roku właśnie w okresie karnawału, który otwieramy tę premierę, no nie pomogłoby to nam w takim zrzuceniu pewnego stresu i trochę wyśmianiu tego wyśpiewania tych różnych lęków też, które nadciągają. No więc jest to jakiś rodzaj takiej baśni psychodelicznej, baśni słowiańskiej, historycznej, którą karnawałowo zaczynamy nowy rok – podkreślał.
Więcej o spektaklu
Dziki, łosie i tury żyły w zgodzie z ludźmi, którzy nie chodzili na terapie, kąpali się nago w Wiśle, a Nowy Rok witali karnawałem ku czci słowiańskich bogów, który odbywał się w prawarszawskiej osadzie na Bródnie.
Lalki, kostiumy i maski znalezione na budowie metra wskazują na rozwiniętą kulturę teatralno-musicalową, wyrosłą z radości życia i legendarnej, słowiańskiej rozwiązłości, która sprowadziła nad Wisłę zgubę. Badania archeologiczne prof. Maxa Hardkora w Parku Wiecha wskazują, że słowiański złoty wiek przerwała inwazja misjonarzy, którzy nie mogąc ochrzcić Słowianek, zbeszcześcili ich świątynię wraz z wikingami, których obóz znajdował się tam, gdzie dziś Ikea.
Wielka bitwa wikingów z armią rusałek dała początek wojnie plemion, która trwa do dzisiaj. Czy uda się zdjąć klątwę, która zmieniła republikę karnawału w traumaland: ojczyznę powstań i zaborów?
Czy Słowianie byli roztańczonymi protohippisami i twórcami nadwiślańskiej Wakandy, czy prymitywnymi poganami, składającymi ofiary z ludzi? Czy w zapusty 2026 uda się zdjąć klątwę z Historii i połączyć zwaśnione plemiona wspólnym świętowaniem?
Czytaj też: Brokat, śpiew i komedia omyłek. „Very, very happy end” w Teatrze Powszechnym
Więcej na RDC: https://www.rdc.pl/aktualnosci/kultura-w-rdc/warszawa-teatr-powszechny-premiera-spiew_3HYFKQKGy8IdlBWXxAp2
Więcej na RDC: https://www.rdc.pl/aktualnosci/kultura-w-rdc/warszawa-teatr-powszechny-premiera-spiew_3HYFKQKGy8IdlBWXxAp2
Więcej na RDC: https://www.rdc.pl/aktualnosci/kultura-w-rdc/warszawa-teatr-powszechny-premiera-spiew_3HYFKQKGy8IdlBWXxAp2
Źródło:
Autor:
Cyryl Skiba/ED
Kategorie: