"Królowa szos" czy "królowa poboczy"? Była najpopularniejszym samochodem PRL-u

  • 08.07.2026 09:42

  • Aktualizacja: 09:51 09.07.2026

Przez jednych nazywana "królową szos", przez innych "królową poboczy" kultowa Syrenka była jednym z najpopularniejszych samochodów okresu PRL-u. W ciągu niespełna trzydziestu lat wyprodukowano ponad 521 tys. egzemplarzy, w kilku różnych wersjach. – Całe lata osiemdziesiąte Syrena jest pośmiewiskiem, dziewięćdziesiąte też. Ale na początku XXI wieku, Syrenkę zaczyna się szanować – mówi Jerzy Lemański z Muzeum Techniki. 

Syrenka, produkowana od 1957 roku w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu, jest samochodem najbardziej chyba kojarzonym z okresem PRL-u.

Na początku lat sześćdziesiątych kosztowała 72 tys. zł. i była - jak mówi Jerzy Lemański -  jednym z tańszych samochodów. 

– Jeżeli w 1962 roku kosztowała w 72 tys., to na dzisiejsze pieniądze 230 tys. zł – przelicza  Lemański. 

Tańszy był Trabant 

I dodaje, że  tańszy od Syrenki był np. Trabant, a droższy np. Moskwicz 

- I Warszawa, która była uważana za limuzynę. Kosztowała 120 tys. zł, ale rzadko była kupowana – zaznacza muzealnik.

Jednak – jak podkreśla - były to samochody bez klimatyzacji, nawigacji, pasów bezpieczeństwa. Silnik kolejnych wersji miał ciągle dwa cylindry, trzy cylindry pojawiły się dopiero w 1966 roku. 

- Pojawia się silnik S31, na który czeka cała Polska i tym samym pojawia się Syrenka 104. Zadebiutowała 15 lipca 1966 roku. Silnik S31 ma 40 koni mechanicznych, 850 cm6 i wreszcie trzy cylindry. Prędkość maksymalna syrenki rośnie do 120 km/h – mówi Jerzy Lemański. 

Maksymalnie do 118 km/h

Ale jak się okazało w sytuacji, gdy Syrenką jechały dwie osoby rozpędzała się maksymalnie do 118 km/h, od 0 do 80 km/h przyspieszała w 18,5 sekundy, natomiast od 50 do 100 km/h przyspieszała w 35 sekund.

- Zużycie paliwa jakie było, jeżeli jechała szosą 70 km/h, czyli ta najbardziej ekonomiczna prędkość, to przy takiej prędkości Syrenka zużywała 7,8 litra benzyny na 100 km. Ale jeżeli jechała szybciej, 100 km/h, no to zużywała trzy razy tyle co dzisiejszy samochód, 12,7. W mieście syrenki, Syrenka zużywała 9,8 – podkreśla  Jerzy Lemański.

W latach siedemdziesiątych zmienia się miejsce produkcji Syrenki. Od 1972 roku jest produkowana w zakładzie Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej. 

W wersji Lux

W 1974 roku Syrena otrzymuje dwuobwodowe hamulce wreszcie i wtedy też pojawia się wersja Lux z biegami w podłodze, bo tak to wcześniej miała dwie biegi przy kierownicy – opowiada Lemański. 

Produkcję samochodu zakończono w 1983 roku. Łącznie wyprodukowano 521 tys. egzemplarzy

- Całe lata osiemdziesiąte Syrena jest pośmiewiskiem, dziewięćdziesiąte też. Ale na początku XXI wieku, Syrenę zaczyna się szanować – wskazuje Lemański.

Obecnie ten samochód, to po prostu eksponat.  

Z Muzeum Techniki| Motoryzacja w Polsce w latach 1945-53. Fenomen Syrenki cz.3

Z Muzeum Techniki| Motoryzacja w Polsce w latach 1945-53. Fenomen Syrenki cz.2

Z Muzeum Techniki| Motoryzacja w Polsce w latach 1945-53. Fenomen Syrenki cz.1

Do słuchania audycji "Z Muzeum Techniki" zapraszamy we wtorki, o godz. 7.35.

Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.
 

Źródło:

RDC

Autor:

RDC /ED

Kategorie: