„Prawdziwa historia chuliganów jest trudna do opowiedzenia”. M. Banasiuk w RDC

  • 20.10.2025 19:39

  • Aktualizacja: 03:16 21.10.2025

W „Furiozę” z początku wielu nie wierzyło – aktor Mateusz Banasiuk w Polskim Radiu RDC opowiadał o najnowszym filmie ze swoim udziałem. „Druga Furioza”, kolejna część światowej sławy streamingowego hitu, podobnie jak pierwszy film serii osiąga szczyty oglądalności. Bohaterem produkcji jest gang pseudokibiców. – O świecie chuliganów nie da się opowiedzieć (…) prawdziwej historii, dlatego że oni nie opowiadają za dużo o sobie. To jest bardzo hermetyczny świat – o kulisach powstawania i sukcesie „Drugiej Furiozy” mówił aktor na naszej antenie.

Kiedy pracowaliśmy nad  „Furiozą”, wiele osób nie wierzyło w ten projekt – mówił w Polskim Radiu RDC Mateusz Banasiuk. Aktor w audycji „Teleobiektyw” mówił o najnowszym filmie ze swoim udziałem zatytułowanym „Druga Furioza”.

Druga część produkcji, opowiadająca o gangu pseudokibiców, miała swoją premierę w ubiegłym tygodniu. Zdobywa teraz – podobnie jak pierwsza część – szczyty oglądalności na platformie streamingowej Netflix na całym świecie.

Jak przyznał na naszej antenie Banasiuk, stworzenie filmu o chuliganach nie było łatwym zadaniem.

Uważali, że o tym świecie chuliganów nie da się opowiedzieć takiej rasowej, prawdziwej historii, dlatego że oni nie opowiadają za dużo o sobie. To jest bardzo hermetyczny świat. No i jak to zrobić, żeby to nie było przekoloryzowane? – mówił aktor.

Numer jeden na świecie

Aktor wyznał również, że zaskoczyło go to, jak dobrą i dalekosiężną recepcję film ma teraz.

Kiedy trafił na platformy streamingowe, kiedy był numerem jeden na świecie, numerem jeden w kilkudziesięciu krajach na świecie, to był szok. Kiedy czyta się pochlebne wiadomości z Ameryki Południowej, z przeróżnych, dziwnych krajów, w których nigdy nie byłem, to jest rzeczywiście duża przyjemność – dodał Banasiuk.

W „Drugiej Furiozie”, obok Mateusza Banasiuka, zobaczyć możemy m.in. Mateusza Damięckiego, Szymona Bobrowskiego, Weronikę Książkiewicz i Polę Gonciarz.

Czytaj też: Gigant gitary basowej. Zmarł Anthony Jackson

Źródło:

RDC

Autor:

Adam Abramiuk/OW