Sto złotych za dwa kilometry? Taksówkarskie paragony grozy w Warszawie

  • 30.09.2026 08:43

  • Aktualizacja: 10:41 30.09.2026

Sto złotych za przejazd niespełna dwóch kilometrów. Tyle – jak sama relacjonuje – zapłaciła słuchaczka Polskiego Radia RDC po skorzystaniu z taksówki z oficjalnego, miejskiego postoju przy Dworcu Centralnym w Warszawie. Według jej relacji samochód miał odpowiednie oznaczenia, ale jego kierowca nie włączył taksometru. Miał przekonywać pasażerkę, że po jego uruchomieniu zapłaciłaby za kurs jeszcze więcej.

"Przeżyłam szok"

Redakcja Polskiego Radia RDC otrzymała od jednej ze słuchaczek alarmujący list. "Wróciłam z trudnej podróży, zmęczona. Stwierdziłam, że nie mam siły wracać komunikacją miejską, mimo że mieszkam w Śródmieściu. Podeszłam więc do oficjalnego postoju taksówek, wsiadłam do pojazdu oznaczonego numerami i logo. (…) Przeżyłam szok, gdy po przejechaniu dwóch kilometrów kwota za przejazd wyniosła sto złotych" .

Jak dodała nasza słuchaczka, była przekonana, że "tego typu przekręty są już przeszłością".

Maksymalne urzędowe stawki za przejazd taksówką w Warszawie wynoszą obecnie dziesięć złotych opłaty początkowej oraz pięć złotych za kilometr w taryfie dziennej.

Jak nie dać się oszukać w taksówce?

Jak mieszkańcy Warszawy mogą uchronić się przed podobnymi sytuacjami? Dla własnego bezpieczeństwa i uniknięcia zawyżonych opłat zawsze warto z góry ustalić cenę gwarantowaną za kurs. O tym, co jeszcze należy zrobić przed rozpoczęciem przejazdu taksówką, mówiła w audycji "Jest sprawa" warszawska radna Anna Auksel-Sekutowicz.

– Należy sprawdzić, czy w taksówce jest cennik, czy jest np. przyklejony do szyby. Warto też sprawdzić, czy numery boczne na pojeździe są zgodne z numerami na licencji kierowcy. To są takie rzeczy, o których po prostu powinno się pamiętać – przypomniała radna.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY NA RDC.PL

Służby regularnie kontrolują przewozy między innymi przy Dworcu Centralnym, Dworcu Zachodnim i Lotnisku Chopina. Tylko podczas ubiegłych wakacji przeprowadzono blisko 450 kontroli. Nieprawidłowości wykryto w 90 przypadkach.

Co możemy zrobić, jeśli po kursie kierowca taksówki żąda podejrzanie wysokiej kwoty?

– Tak jak w sklepie – zażądajmy paragonu. Jeżeli kierowca nie wystawił paragonu, to jaką usługę wykonał? Gdzie jest jakakolwiek podstawa? W jaki sposób mam za usługę zapłacić, jeżeli nie mam żadnego paragonu fiskalnego? Jeżeli kierowca odmawia wydruku paragonu, wezwijmy patrol policji na miejsce i niech rozwiążą to policjanci – informuje Kamil Sobótka ze stołecznej policji.

Policja radzi też, aby przed wejściem do taksówki zrobić zdjęcia numeru bocznego i tablic rejestracyjnych pojazdu. Warto też zapisać trasę przejazdu. Na wypadek interwencji informacje te pomogą zidentyfikować kierowcę, jeśli odjedzie przed przyjazdem patrolu.

"Jest sprawa" to audycja o charakterze publicystyczno-reporterskim. Trzymamy rękę na pulsie Warszawy, wsłuchujemy się w sprawy budzące kontrowersje oraz tematy wymagające głębszej dyskusji i wyjaśnienia. W audycji można wziąć aktywny udział, dzwoniąc pod numer 22 645 90 90, dzieląc się swoją opinią lub zdaniem na podejmowany temat.

Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.

Źródło:

RDC

Autor:

Adrian Pieczka/OW