Wiadomości
Udostępnij:
Pierwszy samochód w Warszawie. Kosztował pięć lat pracy
-
25.08.2026 09:04
-
Aktualizacja: 09:05 25.08.2026
Dokładnie 130 lat temu na ulice Warszawy wyjechał pierwszy samochód w historii ziem polskich. Z niemieckiego Mannheim przywiózł go Stanisław Grodzki. Dziś, 130 lat później, po krajowych drogach porusza się już ponad 21 mln pojazdów osobowych.
Pierwszy samochód w Warszawie
25 sierpnia 1896 roku za sprawą Stanisława Grodzkiego na ulice Warszawy wyjechał pierwszy samochód w historii ziem polskich. Kosztował pięć lat pracy i uchodził za przyjazny dla otoczenia.
Warszawska firma „Alfred Grodzki” od lat zajmowała się sprzedażą maszyn i narzędzi rolniczych. W 1896 r. młody sukcesor tej firmy Stanisław Grodzki (1866-1927) pojechał do Paryża, a następnie do Mannheim i tam podpisał umowy na reprezentację na terenie Królestwa Polskiego dwóch marek samochodów – niemieckiego Benza i francuskiego Peugeota. Wagon kolejowy, na którym znajdowały się dwa samochody – Benz i Peugeot – dotarł do Warszawy 20 sierpnia 1896 r. Auta przeładowano na platformy konne i przetransportowano do siedziby firmy na ul. Senatorskiej 33. Były to pierwsze samochody, jakie pojawiły się na ziemiach polskich, wówczas pod zaborami.
25 sierpnia 1896 r. rano Grodzki postanowił wypróbować samochody w ruchu ulicznym. Jednym pojazdem kierował osobiście, drugi prowadził mechanik. Pierwsza jazda trwała niecałą godzinę. To, że w Warszawie pojawiły się samochody, wywołało duże zainteresowanie. Tego samego dnia po południu odbyła się próba na dłuższym odcinku. O godz. 18 samochód Benz po wyjechaniu z bramy przy ul. Senatorskiej 33 przejechał do rogu ul. Miodowej, w którą skręcił, a następnie dalej pojechał Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem do Placu Trzech Krzyży. Tam zawrócił i tą samą drogą wrócił na ul. Senatorską.
Jak szybko jeździł pierwszy samochód w Polsce?
Następnego dnia "Kurier Warszawy" pisał: "Od paru dni uwagę mieszkańców miasta zwraca powóz – samochód mknący bez koni po ulicach wśród najbardziej ożywionego ruchu kołowego. Jest to samochód systemu Benz, wyposażony w motor benzynowy, przebiegający ok. 20 wiorst na godzinę (1 wiorsta to 1066 m – PAP)".
Po rozpaleniu wyobraźni czytelników magią szybkości, zawrotnej jak na owe czasy, dziennikarz przeszedł do informacji ekonomicznych: "Do wprowadzenia w ruch motoru używana jest benzyna, jednorazowe zaś napełnienie aparatu wystarczy na 100 z górą wiorst. Biorąc pod uwagę ceny warszawskie, tj. 7,5 kopiejki za funt najlepszej benzyny, materiał opałowy w ciągu jednej godziny kosztuje 22,5-45 kopiejek, co zależy od wielkości powozu i jego siły pociągowej".
Ile kosztował pierwszy samochód?
Ceny pierwszych samochodów były bardzo wysokie, w cytowanym tekście napisano: "Najtańszy dwuosobowy kosztuje 1350 rubli. Najdroższa kareta na sześć osób z motorem 5-konnym – 3400 rubli. W miarę jednak rozpowszechniania samochodów ceny spaść muszą bardzo znacznie. Są to bądź co bądź ekwipaże przyszłości, może bardzo niedalekiej". Pod koniec XIX w. przeciętny robotnik w Warszawie zarabiał 20-25 rubli miesięczni, robotnik rolny - 10-15 rubli. Pensje urzędników najniższego szczebla wynosiły najczęściej 30–40 rubli. Oznacza to, że robotnik z miasta w 1896 r. musiałby na najmniejszy samochód przeznaczyć pełne dochody z ponad pięciu lat pracy. Dziś przy średniej pensji netto wynoszącej 6700 zł nowy samochód można kupić za dochody z 9-10 miesięcy.
Krakowski dziennik "Nowa Reforma” 28 sierpnia 1896 r. napisał: "Rozpoczęły się w Warszawie próby z powozami »automobil« systemu Benz, sprowadzonymi do Warszawy przez kupca Stanisława Grodzkiego. Siłą poruszającą jest mieszanina powietrza z benzyną, którą zapala iskra elektryczna. Próby na większą skalę rozpoczną się w tych dniach w obecności przedstawicieli władz, prasy i techników".
We wrześniu 1896 r. firma Grodzkiego sprzedała pierwszy samochód prywatnemu nabywcy - pan Karol Temler kupił automobil do przejażdżek po mieście.
Był uznany za bardziej ekologiczny niż transport konny
Wkrótce samochody zostały uznane za pojazdy ekologiczne - powszechny wówczas transport konny powodował ogromne zanieczyszczenie ulic miast przez zwierzęta. Zalegające odchody powodowały uciążliwy smród i pogarszały jakość powietrza. W tej sytuacji samochód, który emitował tylko niewielki dym z rury wydechowej - szybko rozwiewany przez wiatr - został uznany za pojazd przyjazny dla otoczenia.
Historia pokazała, że Stanisław Grodzki w pełni zasługiwał na miano pioniera motoryzacji w Polsce. Rok po pierwszym samochodzie sprowadził do Warszawy pierwszy motocykl. W tym samym 1897 r. odbył samochodową podróż z Warszawy do Paryża. Przejazd ok. 1700 km zajął mu dwa tygodnie. W 1900 r. za sprawą Grodzkiego Polacy mogli oglądać pierwszą motorówkę. W 1907 r. był on w grupie założycielskiej pierwszej organizacji motoryzacyjnej na ziemiach polskich – Towarzystwa Automobilistów Królestwa Polskiego.
Źródło:
Autor:
RDC /PL
Kategorie: