Mobilny "komis samochodowy" na Ursynowie. Służby są bezradne

  • 22.10.2026 07:55

  • Aktualizacja: 08:43 22.10.2026

Nie mają gdzie zaparkować, bo miejsca zajmują samochody na sprzedaż. Tak jest w alei Komisji Edukacji Narodowej przy przystanku Metro Stokłosy 4. Co więcej, straż miejska ani policja nie mogą nic z nimi zrobić. 

Samochody na sprzedaż zajmują mieszkańcom Ursynowa miejsca parkingowe. W alei Komisji Edukacji Narodowej, przy przystanku Metro Stokłosy 4, od dłuższego czasu są ustawione różne pojazdy z kartkami informującymi, że są na sprzedaż. 

Nie podoba się to mieszkańcom, którzy nie mają wiele przestrzeni do parkowania w okolicy.

– Cwaniactwo w Polsce to jest tradycja od 1945 roku – powiedzieli naszemu reporterowi. 

   


Zaparkowane na chodniku auta, jak się okazuje, nie łamią prawa. Straż miejska ani policja nie mogą nic z nimi zrobić, dopóki nie dojdzie do wykroczenia. Takim jest na przykład postój zbyt blisko przystanku.

– Prawo generalnie zabrania postoju pojazdów w odległości mniejszej niż 15 metrów od słupka wyznaczającego przystanek autobusowy. W związku z tym, jeżeli pojazd stoi bliżej, to kierujący popełnia wykroczenie, które oczywiście może zostać usankcjonowane – wyjaśnił Sławomir Smyk z warszawskiej Straży Miejskiej. 

   
 Numery telefonów na ogłoszeniach sprzedaży częściowo się pokrywają, co sugeruje, że pojazdy mogą należeć do jednego właściciela. 

Źródło:

RDC

Autor:

Kacper Zych/PL