„Grosicki też się pożegnał, a wrócił”. Dariusz Szpakowski wróci do komentowania mistrzostw świata?

  • 19.01.2026 10:01

  • Aktualizacja: 16:34 19.01.2026

Legendarny komentator sportowy Dariusz Szpakowski nie wyklucza powrotu do komentowania piłkarskich mistrzostw świata. W 2022 roku po finale mundialu w Katarze dziennikarz pożegnał się tymi rozgrywkami. W specjalnym wydaniu „Magazynu Sportowego” Polskiego Radia RDC Dariusz Szpakowski opowiedział o początkach swojej kariery, kulisach pracy komentatora czy nadziejach wobec kadry Jana Urbana.

Gościem „Magazynu Sportowego” Polskiego Radia RDC był Dariusz Szpakowski. Legendarny komentator sportowy opowiedział o początkach swojej kariery, kulisach pracy komentatora czy nadziejach wobec kadry Jana Urbana.

Powiedział też, że nie wyklucza powrotu do komentowania piłkarskich mistrzostw świata. W 2022 roku po finale mundialu w Katarze dziennikarz pożegnał się tymi rozgrywkami. 

Rozmawiałem z Kuba Kwiatkowskim, czyli moim dyrektorem, moim szefem. I mówi Kuba do mnie: „Darek, no w zasadzie pożegnałeś się”. Ja mówię: „No tak, no Grosicki też się pożegnał, ale wrócił”. Wszystko można. Zobaczymy, czy to będzie studio w Warszawie, czy wybiorę się tam. Nie uzależniam tego od gry polskiej reprezentacji, choć chciałbym i życzę. Ale wiem, że to nie będzie łatwe – mówił Dariusz Szpakowski. 
  
Jak przyznał komentator, wszystko zależy od stanu zdrowia. Po finale katarskiego mundialu Dariusz Szpakowski pożegnał się słowami: „To był mój absolutnie ostatni mecz na mistrzostwach świata. W 2026 r. będę miał 76 lat. Forma jest, ale zobaczymy, co życie przyniesie”. 

„Chłonąłem ten finał i grałem razem z nimi”

Na antenie Polskiego Radia RDC komentator wrócił do tego spotkania i odniósł się do frazy, która po ostatnim gwizdku stała się hitem internetu.

Argentyno, co ty robisz? Bo to była niebotyczna akcja. Ta Argentyna grała jak natchniona w ogóle. To człowiek przecierał oczy ze zdumienia i powiem szczerze, chłonąłem ten finał i grałem razem z nimi. Po prostu byłem pod wielkim wrażeniem nie tylko tego co oglądamy, ale przede wszystkim tego co oni pokazują – opowiadał. 
   
Dariusz Szpakowski odniósł się także do najtrudniejszego momentu w jego karierze, kiedy w 2002 roku został odsunięty od komentowania.

 Miałem przede wszystkim w głowie, że jest to niesprawiedliwe, za co mnie to spotkało. To było pierwsze, jak zakładałem nawet kurtkę olimpijską, to myślałem sobie, kurczę, już nigdy nie pojadę na igrzyska olimpijskie. Nie bardzo mogłem w to uwierzyć, to taki niełatwy czas – mówił. 

  
 Szpakowski ma na koncie 12 skomentowanych mundiali. Dodatkowo zrelacjonował 11  turniejów finałowych mistrzostw Europy i 18 igrzysk letnich i zimowych.

Czytaj też: Przygotowania do Ekstraklasy. Sukces Radomiaka na obozie w Portugalii

 

Źródło:

RDC

Autor:

Przemysław Paczkowski/PL

Kategorie: