Wiadomości
Udostępnij:
Kontrowersyjna potańcówka w Radomiu. Wiceprezydent składa zawiadomienie na policję po fali hejtu
-
23.02.2026 20:36
-
Aktualizacja: 17:35 24.02.2026
Miała paść ofiarą hejtu po kontrowersyjnej potańcówce zorganizowanej przez urząd miasta – mowa o wiceprezydent Radomia Marcie Michalskiej-Wilk, która złożyła w tej sprawie zawiadomienie na policję. Burzę w sieci wywołały zdjęcia, na których wiceprezydent pozuje z osobami przebranymi za funkcjonariuszy MO. – Tego (…) w żaden sposób nie można nazwać krytyką. To zorganizowana fala hejtu, spirala nienawiści – mówi Michalska-Wilk.
Po kontrowersyjnej potańcówce w klimacie PRL miała paść ofiarą „spirali nienawiści” – wiceprezydent Radomia Marta Michalska-Wilk złożyła zawiadomienie na policję. Powodem, jak twierdzi Michalska-Wilk, jest hejt, który wylał się na nią po tym, jak miasto zorganizowało na początku lutego potańcówkę inaugurującą obchody Radomskiego Czerwca 1976. Internetową burzę wywołały zdjęcia, na których wiceprezydent Michalska-Wilk pozuje z osobami przebranymi za funkcjonariuszy MO.
Jak mówi wiceprezydent, w ostatnim czasie granica między dopuszczalną krytyką a hejtem uległa niebezpiecznemu zatarciu.
„To zorganizowana fala hejtu”
– Krytyka jest naturalnym elementem życia publicznego i każdy z nas, kto pełni funkcję publiczną, musi się z tym mierzyć, ale tego, co w ostatnim czasie, w ostatnich dniach dzieje się w naszym mieście, w żaden sposób nie można nazwać krytyką. To zorganizowana fala hejtu, spirala nienawiści, prowadzona w dużej mierze przez fejkowe profile, przez fejkowe konta, przez profile stworzone do atakowania – podkreśla wiceprezydent.
Jak dodaje wiceprezydent Michalska-Wilk, złożyła ona zawiadomienie na policję również dlatego, że „nienawiść nie może stać się normalnością w życiu publicznym”.
– Po tym wszystkim, co się wydarzyło, po tym ogromnym hejcie, po tej spirali nienawiści złożyłam na policję zawiadomienie przeciwko portalom, przeciwko osobom, które podszywają się bądź prowadzą poszczególne konta, które w sposób absolutnie jawny nawoływały do tej nienawiści, agresji, chociażby przeciwko mnie – dodaje wiceprezydent.
Śmierć radnego Jana Pszczoły
Podczas sesji, która odbyła się w ubiegły piątek, radomscy radni pokłócili się o zorganizowaną przez urząd potańcówkę. W czasie obrad radny Jan Pszczoła (Nowa Lewica) zasłabł i został przewieziony do szpitala, gdzie niestety zmarł. Miał 78 lat.
Jan Pszczoła od 1998 roku – z przerwami w latach 2002-2006 i 2018-2024 – był radnym Rady Miejskiej w Radomiu. W obecnej kadencji samorządu został wybrany do rady z listy Radomskiego Paktu Samorządowego Radosława Witkowskiego. Był jedynym radnym z partii Nowej Lewicy, która w 2024 roku wróciła do rady po 5 latach nieobecności. Podczas pierwszej sesji – jako najstarszy radny – otworzył posiedzenie.
Dzisiejsza sesja rady Radomia zaczęła się od uczczenia minutą ciszy zmarłego radnego. Ustawiono zdjęcie Jana Pszczoły przepasane kirem. Posiedzenie w związku z wolą rodziny radnego odroczono do 2 marca.
Czytaj też: „Chcemy, by dorośli nas widzieli”. Debata o zdrowiu psychicznym młodych w RDC
Źródło:
Autor:
Wojciech Kowalczewski/OW
Kategorie: