Syreny alarmowe w Polsce w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę

  • 06.12.2025 10:04

  • Aktualizacja: 14:57 06.12.2025

W Lubartowie (Lubelskie) w sobotę nad ranem zawyły syreny alarmowe. Alarm niedługo potem odwołano, bo nie potwierdzono zagrożenia. Miało to związek porannym operowaniem sił powietrznych w polskiej przestrzeni związanym z atakami rakietowymi Rosji na Ukrainę. Sytuacja będzie wyjaśniana.

Rosja przeprowadziła zmasowany atak powietrzny na Ukrainę. Rosjanie użyli rakiet i dronów. Co najmniej trzy osoby są ranne. Alarm przeciwlotniczy ogłoszono na prawie całym terytorium Ukrainy. Syreny zawyły także w Polsce. Doszło do tego w Lubartowie. 

Dlaczego uruchomiono syreny w Lubartowie?

Podinspektor do spraw zarządzania kryzysowego Starostwa Powiatowego w Lubartowie Iwona Bocian-Mazur powiedziała, że o godzinie 5.30 Powiatowe Centrum Zarządzania odebrało poprzez ogólnopolską, dostępną sieć streamingową informację „o natychmiastowym zagrożeniu z powietrza dla terenu powiatu lubartowskiego”.

- Udając się na miejsce, gdzie prowadzony jest nasłuch w sieci radiowej ostrzegania, zaczęliśmy nawiązywać kontakt z pracownikami z terenu powiatu lubartowskiego celem uruchomienia syren alarmowych ostrzegających o zagrożeniu – tłumaczyła.

Służby skontaktowały się z Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, które nie potwierdziło informacji o natychmiastowym zagrożeniu z powietrza. - Komunikat o zagrożeniu był, tylko nie o natychmiastowym zagrożeniu – zaznaczyła Bocian-Mazur.

Po tym zweryfikowaniu informacji odwołano alarm. - Tam gdzie zostały uruchomione syreny ostrzegające, również zostały uruchomione syreny odwołujące tenże alarm – powiedziała.

Jak zaznaczyła, sytuacja będzie wyjaśniana. - Być może była to próba dezinformacji, bo w internetowej sieci, w tej streamingowej, odebraliśmy informację o zagrożeniu, natomiast nie otrzymaliśmy tej informacji w radiowej sieci ostrzegania – dodała.

Burmistrz Lubartowa Krzysztof Paśnik na portalu społecznościowym poinformował mieszkańców, że syreny ostrzegawcze zostały uruchomione w Lubartowie po otrzymaniu sygnału z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, zgodnie z obowiązującymi procedurami. „Syreny zostały uruchomione w związku z bieżącą sytuacją w Ukrainie” – napisał.

W odpowiedzi na pytanie PAP podał, że telefon od Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego i polecenie uruchomienia syren alarmowych był o godz. 5.40, a następnie po godz. 6.20 - o odwołaniu alarmu.

Poderwane myśliwce

W nocy poderwano też polskie i natowskie myśliwce. Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej już się zakończyło. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że nie doszło do naruszenia polskiego nieba.

Moskwa zaatakowała m.in. Kijów oraz obwód kijowski. Rosjanie wysłali bezzałogowce i wystrzelili pociski manewrujące z bombowców strategicznych.

Nad obwodem Dniepropietrowskim zestrzelono ponad 40 dronów. Ich odłamki spadły m.in. na budynki mieszkalne, powodując pożary.

Lokalne władze informują, że w Dnieprze został ranny 11-letni chłopiec. Z kolei w obwodzie kijowskim ranne zostały trzy osoby.

Zaatakowana została również stacja kolejowa Fastów w pobliżu Kijowa.

Czytaj też: Prezydent Ukrainy dziękuje USA za pomoc w sprowadzeniu ukraińskich dzieci do kraju

 

Źródło:

IAR/PAP

Autor:

RDC /PL