Orlen przekazał miastu mieszkania. Pełnią ważną funkcję

  • 28.09.2026 18:32

  • Aktualizacja: 12:18 29.09.2026

To szansa na nauczenie się samodzielności. W Płocku Orlen przekazał miastu trzy mieszkania treningowe dla osób, które po osiągnięciu pełnoletności opuszczają rodzinne domy dziecka, rodziny zastępcze albo placówki opiekuńczo-wychowawcze. Młodzi nauczą się dbać o dom, płacić rachunki, robić zakupy czy rozmawiać z potencjalnym pracodawcą.

Orlen przekazał miastu trzy mieszkania

Jak zaznaczyła dyrektor Ośrodka Rodzinnej Pieczy Zastępczej w Płocku Monika Wierkiewicz, dzięki przekazanym mieszkaniom wychowankowie mają szansę na samodzielność i nie zostają sami.

- Z chwilą, kiedy wychodzą z rodzinnego domu dziecka, nie są pozostawieni sami sobie. Mają szansę na to, że nie zawsze muszą wracać do środowiska, z którego pochodzą, gdzie nie mają tak naprawdę prawidłowych wzorców, a przy wsparciu innych osób, trenerów, mają możliwość sprawczości i rozwinięcia swoich skrzydeł - podkreśliła.

"Potrzeby w tym zakresie są zawsze"

Z pomocą specjalistów młodzi ludzie uczą się planować budżet, prowadzić gospodarstwo domowe, dbać o czystość, załatwiać sprawy urzędowe, prowadzić rozmowy z pracodawcami.

- Dzieci nam dorastają. Potrzeby w tym zakresie są zawsze. Na ten moment w procesie usamodzielnienia mamy około 60 wychowanków. Mieszkań na początku mieliśmy sześć, dzisiaj mamy już dziewięć. Niektórzy nie mogą skorzystać z tego mieszkania z uwagi na brak miejsc - powiedziała.

Prezydent Andrzej Nowakowski również podkreślił, że miasto nie chce zostawić młodych samych.

- W pewnym momencie dzieci osiągają dorosłość. O ile dalej się jeszcze uczą, mogą pozostawać w systemie pieczy zastępczej, natomiast jak już kończą naukę, muszą się usamodzielnić. Miasto też nie chce zostawiać tych młodych samym sobie, z dnia na dzień, tylko daje perspektywę mieszkań treningowych, gdzie jeszcze posiadają pewne możliwości wsparcia - zaznaczył.

Wychowankowie pieczy zastępczej mogą spędzić czas w opisywanych mieszkaniach do usamodzielnienia się, czyli od dwóch do trzech lat.

Źródło:

RDC

Autor:

Katarzyna Piórkowska/MH

Kategorie: