Wiadomości
Udostępnij:
„Wracam do tego materiału z radością”. Julia Pietrucha o trasie koncertowej Parsley X oraz filmie „Pojedynek”
-
10.02.2026 16:51
-
Aktualizacja: 16:51 10.02.2026
Dziesięć lat po premierze swojego debiutanckiego albumu „Parsley”, Julia Pietrucha powraca do materiału, który zapoczątkował jej muzyczną drogę. Z okazji jubileuszu przygotowała jego nową odsłonę – Parsley X. Na antenie RDC opowiedziała o nadchodzącej trasie koncertowej, a także o powrocie do aktorstwa. Można ją oglądać w najnowszym filmie Łukasza Palkowskiego „Pojedynek”.
Choć od premiery pierwszej płyty Julii Pietruchy "Parsley" minęła dekada, wciąż pachnie ona słońcem i Hawajami. Dziś jednak nabiera nowych znaczeń. Dojrzała razem z artystką, zyskała świeże brzmienie, głębię i emocje, które odzwierciedlają jej twórczy rozwój oraz doświadczenia ostatnich lat. Na antenie RDC artystka przyznała, że czasy na taki materiał były wtedy sprzyjające.
– Po prostu była przestrzeń na to, żeby taki materiał zaistniał. Po angielsku, w języku angielskim, który jeszcze właśnie na tamte czasy jakoś ludzie zaufali i uwierzyli w to i poczuli przede wszystkim, że ten akustyczny sound, to ukulele przewodzące po prostu i płynące. Właśnie, ukulele, słońce. I to, że ja ten album zrealizowałam i że on powstał, ale przede wszystkim to, że ludzie uwierzyli, chcieli, zaufali, przyszli na koncerty i gdzieś od tamtej pory wszyscy 10 lat ze mną są – powiedziała.
Początki związane z aktorstwem
Początki kariery Julii Pietruchy związane są z aktorstwem. Na antenie RDC wspominała czasy, w których debiutowała.
– Było zagrożenie tego, że będzie to płyta śpiewającej aktorki. I tu się wielokrotnie z takim podejściem też spotykałam, że często, oczywiście na moją korzyść poniekąd, że często ludzie na przykład myśleli. Posłucham, co to jest. Poezja śpiewana.
No nie, też poezja śpiewana jest w swój sposób oczywiście piękna, ale jest innym gatunkiem zupełnie. No to jest, ja jednak tworzę muzykę, około powiedzmy folkową, ale też popową gdzieś tam osadzoną we współczesnym graniu – wskazała.
Powrót do korzeni
Trasa koncertowa „Parsley X” to nie tylko powrót do korzeni, ale również zaproszenie do wspólnej podróży – zarówno dla tych, którzy towarzyszą Julii od początku, jak i dla tych, którzy dopiero teraz odkryją jej muzyczny świat. Artystka z radością powraca do materiału z debiutanckiego krążka.
– Od jakiegoś czasu postanowiłam sobie, że będę świętować i że będę właśnie takie okazje celebrować, więc po 10 latach wracamy do materiału z płyty Parsley. Będzie trasa koncertowa. Mam nowy zespół wspaniałych chłopaków cudownych. Piotrek Pluta jest odpowiedzialny za aranżację. I z jakąś taką radością i swobodnie i fajnie to płynie – podkreśliła.
Na ekranie
Julia Pietrucha powraca także do aktorstwa. Będzie można ją wkrótce zobaczyć na dużym ekranie w filmie „Pojedynek" w reżyserii Łukasza Palkowskiego.
– Historia jest o młodym pianiście w latach II wojny światowej, który wraz z innymi oficerami polskiego wojska zostaje złapany i osadzany, osiedlony w obozie w Kozielsku. I tam rozgrywają się historie pomiędzy osadzonymi, ale też głównie, główną osią filmu jest ten wspomniany pojedynek pomiędzy siłą wroga i naszymi bohaterami – opowiadała.
Koncert Julii Pietruchy w Warszawie 7 marca, a film "Pojedynek" w kinach od 27 lutego. Film promuje piosenka, którą Julia Pietrucha nagrała z Mrozem.
Czytaj też: 45 lat na scenie. Małgorzata Ostrowska w Polskim Radiu RDC o trasie koncertowej
Źródło:
Autor:
Marta Kubala/ED
Kategorie: