Utrudnienia na kolei co najmniej do weekendu. Trwa podnoszenie pociągu po katastrofie

  • 10.09.2026 08:19

  • Aktualizacja: 15:10 10.09.2026

Co najmniej do weekendu potrwają utrudnienia na kolei po środowym wypadku w Sokolnikach Suchych pod Przysuchą. W pociąg, którym podróżowało ok. 120 pasażerów, uderzył samochód ciężarowy. Sześć wagonów pociągu, łącznie z lokomotywą, wykoleiło się. Zginęła około 40-letnia kobieta. 

Utrudnienia co najmniej do weekendu 

Ruszyło usuwanie skutków środowej katastrofy kolejowej w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Służbom technicznym udało się już ściągnąć z torowiska pierwszy wagon – ten, który znajdował się na samym końcu wykolejonego składu Intercity. Był on najmniej uszkodzony. 

Teraz kolejarze przygotowują się do znacznie trudniejszej operacji, czyli podnoszenia pozostałych przechylonych wagonów oraz zepchniętej z toru w lokomotywy. Podnoszenie całego składu oraz naprawa rozbitego torowiska i sieci potrwa co najmniej do weekendu.

Wszystkie okoliczności zderzenia wyjaśni specjalnie powołana komisja. Zniszczone są słupy trakcyjne, zerwana sieć oraz czterysta metrów torowiska. Dyrektor biura bezpieczeństwa PKP PLK Włodzimierz Kiełczyński powiedział, że wstępne straty szacowane są na kilkanaście milionów złotych.

– Zostały zabezpieczone wszelka dokumentacja, nagrania, monitoringi, które są dostępne. Dzisiaj (10.09.) komisja przystąpi do obejrzenia ewentualnie tych okoliczności, jak do tego doszło, z której strony nadjechał samochód, w jakim momencie wjechał pod pociąg i jak przebiegał cały proces tego wykolejenia – wyjaśnił. 

Tragiczny wypadek pod Przysuchą 

Do tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) k. Przysuchy doszło w środę, 9 września, ok. godz. 11:30. W pociąg, którym podróżowało ok. 120 pasażerów, prawdopodobnie uderzył samochód ciężarowy. Sześć wagonów pociągu, łącznie z lokomotywą, wykoleiło się. Zginęła około 40-letnia kobieta. Według najświeższych (na środę, godz. 21:00) informacji osiem osób przebywa w szpitalu, cztery – w tym kierowca ciężarówki i maszynista pociągu – są w stanie ciężkim, bezpośrednio po zdarzeniu poszkodowanych było kilkadziesiąt innych osób.

Nawet 8 lat więzienia 

Prokuratura Okręgowa w Radomiu formalnie wszczyna śledztwo przeciwko kierowcy ciężarówki, który zignorował sprawną sygnalizację i wjechał w bok pociągu. Prokurator Robert Czerwiński uważa, że zdarzenie należy zakwalifikować jako katastrofę zakładając, że kierowca działał nieumyślnie. Ten czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Protest kolejarzy

W związku ze zdarzeniem – nie pierwszym takim w ostatnim czasie – związek polskich maszynistów zapowiedział protest. Kolejarze planują w najbliższy piątek, 11 września, zwalniać przed wszystkimi przejazdami kolejowymi w kraju do prędkości 20 km/h. 

PKP Intercity odwołały także wydarzenie na dworcu Warszawa Główna, którym spółka 10 września miała obchodzić 25-lecie swojego istnienia, a Polskie Koleje Państwowe – stulecie istnienia.
 

 

Źródło:

IAR/RDC/PAP

Autor:

RDC /PL