Wiadomości
Udostępnij:
Tydzień po katastrofie kolejowej na Mazowszu nadal liczą straty. "Lokomotywa zostanie skasowana na miejscu"
-
16.09.2026 18:47
-
Aktualizacja: 18:47 16.09.2026
W środę 16 września członek zarządu spółki Adam Wawrzyniak przekazał, że straty PKP Intercity po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych wynoszą na ten moment kilkanaście milionów złotych. Do kasacji trafią lokomotywa oraz co najmniej dwa wagony. Łączna kwota szkód jest nadal szacowana.
Tragiczny wypadek w Sokolnikach Suchych
W środę 9 września w Sokolnikach Suchych w wyniku zderzenia pociągu z ciężarówką zginęła pasażerka składu. Byli też ranni, w tym maszynista pociągu. Jak informowały PKP PLK, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca ciężarówki zignorował czerwone pulsujące światła ostrzegawcze i nie zatrzymał się przed przejazdem, naruszając przepisy ruchu drogowego.

Gigantyczna skala strat po katastrofie kolejowej na Mazowszu
Członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak powiedział w środę dziennikarzom, że po katastrofie lokomotywa i dwa wagony trafią do kasacji. - Lokomotywa niestety jest w takim stanie, że zostanie skasowana na miejscu. Nie możemy jej nawet po torach bezpiecznie sprowadzić do naszych zapleczy technicznych. To samo dotyczy dwóch wagonów, które brały udział w tym zdarzeniu - powiedział.
Wskazał, że cztery wagony zostały wkolejone i są obecnie transportowane do zakładu PKP Intercity Remtrak, gdzie odbędzie się ich dalsza kwalifikacja.
- Na tę chwilę nie jesteśmy pewni, czy wszystkie cztery wagony wrócą do ruchu. Prawdopodobnie z tych czterech wagonów któreś będą musiały ulec kasacji. Stan zniszczenia podwozia, odkształceń jest bardzo duży. To są bardzo poważne uszkodzenia. Jeżeli te wagony nie przejdą kwalifikacji technicznej, to ze względów bezpieczeństwa będą musiały zostać wyłączone już na zawsze z eksploatacji i skasowane - dodał.
Dopytywany o straty finansowe przewoźnika, wynikające z katastrofy, Wawrzyniak wskazał, że w tej chwili jest to kilkanaście milionów złotych. - Ale my te straty dopiero liczymy - powiedział.
Podkreślił jednocześnie, że mimo strat przewoźnik nie planuje ograniczać swojej oferty przewozowej. - Zdarzenie uszczupliło nasz park taborowy, uszczupliła się nieco nasza rezerwa, natomiast w ramach istniejących kontraktów będziemy odbierali kolejne zmodernizowane wagony, więc będzie ich stale przybywać - przekazał. Dodał, że przewoźnik posiada obecnie blisko 1,7 tys. wagonów.
Polskie Linie Kolejowe informowały w ubiegłym tygodniu, że straty po stronie infrastruktury kolejowej zostały oszacowane na około 3 miliony złotych. Uszkodzeniu uległy m.in.: sieć trakcyjna ze słupami, tory oraz podkłady. We wtorek na odcinku linii kolejowej 22, na którym doszło do wypadku, przywrócono ruch pociągów w obu kierunkach.
Źródło:
Autor:
RDC /MH