Samozwańczy szeryf z Nadarzyna nie pozwala ładować samochodów na publicznej ładowarce

  • 29.10.2025 17:58

  • Aktualizacja: 22:32 29.10.2025

Jeden z mieszkańców Nadarzyna nie pozwala ładować samochodów na publicznej ładowarce na parkingu Park and Ride przy ulicy Granicznej. Prowadzi zapisy, a jeżeli z ładowarki korzysta ktoś spoza listy, wypina kable z aut. — To niedopuszczalne — mówi wójt gminy Dariusz Zwoliński. 

Samozwańczy szeryf z Nadarzyna nie pozwala ludziom ładować samochodów na publicznej ładowarce. Na parkingu Park and Ride przy ulicy Granicznej funkcjonuje darmowa ładowarka do samochodów elektrycznych. 

Z relacji kierowców wynika, że jeden z mieszkańców zaczął prowadzić zapisy na terminowe ładowanie, a gdy ktoś nie był wpisany i ładuje — przychodzi i siłą wypina kable z aut.

Z mieszkańcami okolicy rozmawiał nasz reporter Kacper Zych.

To jest partyzantka jakaś — usłyszał. 

 Wójt gminy Dariusz Zwoliński przyznaje, że takie zachowanie jest niedopuszczalne

To przykre, że znaleźli się mieszkańcy, którzy, co by nie powiedzieć, uwłaszczyli się na mieniu wspólnym, tworząc sobie jakieś listy społeczne i nie dopuszczając osób innych. To jest dla mnie chore. Sam fakt tego, że ktoś w jakikolwiek sposób próbuje uwłaszczyć się na mieniu wspólnym jest niedopuszczalny według mnie — podkreśla. 

Jak informuje urząd, ładowarka będzie bezpłatna tylko do końca tego roku. Później za ładowanie będzie trzeba płacić.

Policja nie otrzymała oficjalnych zgłoszeń w tej sprawie.

Czytaj też: Przy dworcu powstał parking, kierowcy wciąż stają „na dziko”. Chodzi o opłaty
 

Źródło:

RDC

Autor:

Kacper Zych/ED

Kategorie: