Mija rok od dramatycznego pożaru w Ząbkach. Co obecnie dzieje się z mieszkańcami spalonego bloku?

  • 03.07.2026 06:54

  • Aktualizacja: 06:55 03.07.2026

3 lipca mija rok od wielkiego pożaru bloku w Ząbkach. Ponad pół tysiąca osób straciło wtedy dach nad głową. Jeszcze przez długi czas nie będą mogli wrócić do swoich domów. Sprawdziliśmy ich obecną sytuację oraz plany związane z budynkiem.

Mieszkańcy bloku w Ząbkach rok po pożarze

Lokatorzy bloku przy ulicy Powstańców wciąż wynajmują mieszkania lub przebywają u swoich rodzin. W ubiegłym tygodniu prokuratura umorzyła śledztwo. Przyczyna pożaru nie została wykryta, ale wykluczono podpalenie. Jak zaznaczył członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej "Kopernik" Daniel Dąbrowski, dla mieszkańców to dobra wiadomość.

- Większość towarzystw ubezpieczeniowych ma klauzulę w umowach, że jeśli sprawca jest wskazany, mamy sprawstwo umyślne bądź zamach terrorystyczny, oni nie wypłacają wówczas odszkodowań. W tym momencie otwiera się furtka dla mieszkańców, żeby się starali o odszkodowania - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem RDC.

Jakie kroki planują mieszkańcy?

Do października potrwają jeszcze inspekcje w budynku, a potem PINB ma wydać decyzję, w której mieszkańcy poznają wytyczne co do odtworzenia stanu sprzed pożaru. Jak dodał Dąbrowski, lokatorzy przegłosowali już uchwałę pozwalającą na kredyt.

- Budynek będzie przywrócony do stanu pierwotnego i za te prace zapłaci ubezpieczyciel. Natomiast za wszystkie modernizacje, które będziemy chcieli wykonywać, między innymi ścianki przeciwpożarowe, których nie było, musimy zapłacić jako wspólnota i będzie wiązało się to z kredytem - wyjaśnił.

Mieszkańcy liczą, że będą mogli wybrać wykonawcę opisanych prac na początku przyszłego roku.

Źródło:

RDC

Autor:

Kacper Zych/MH