Na lewym brzegu Narwi w Ostrołęce (tuż przy ujściu Omulwi do Narwi) położone jest średniowieczne grodzisko stożkowate, świadczące o osadnictwie średniowiecznym na tym terenie, de facto o początkach miasta. Płaski stożek ma 45 metrów średnicy i 4 metry wysokości. Widać wyraźne wzniesienie, ślad po wejściu bramnym oraz fosy. Obiekt jest porośniętym nieużytkiem, będącym własnością prywatną. Od lat społecznicy ostrołęccy pytają, apelują, postulują, aby miasto porozumiało się z właścicielem i zrobiło tam nie tylko pewnego rodzaju rekonstrukcję obiektu, ale przy tej okazji atrakcyjne miejsce turystyczne. Ostatnio o sprawie społecznicy ci przypomnieli ponownie, publikując do władz miasta list otwarty. Dlaczego ten punkt miasta jest tak ważny, co można z nim zrobić - nad tym problemem w programie zastanawiali się jego goście: Barbara Zakrzewska, emerytowana nauczycielka, pisarka, członkini Towarzystwa Przyjaciół Ostrołęki, Andrzej Krauze, miłośnik dziejów miasta, członek Rady Seniorów oraz TPO oraz Bohdan Wojciechowski, członek honorowy stowarzyszenia "Ekomeny", TPO, właściciel "Ostrołęckiej Omulwi".