Polski Jelcz – symbol wypraw z czasów Złotej Ery Polskiego Himalaizmu – przekroczył jedną z najwyżej położonych i najbardziej wymagających granic świata. Ekipa wjechała do Chin z Nepalu, pokonując wysokości sięgające ponad 5000 metrów n.p.m., w cieniu najwyższej góry świata – Everestu.
W latach 70. i 80. takie właśnie pojazdy jak Jelcz wiozły polskich himalaistów do Nepalu, które kończyły się na ośmiotysięcznikach. Teraz historia zatacza koło, bo tym samym typem pojazdu wracają do Polski – ale w odwrotnym kierunku, przez Chiny, zamykając pewną epokę i oddając hołd tamtym ludziom, ich determinacji i odwadze.
O tej niezwykłej wyprawie rozmawiają Maciej Pietrowicz – pasjonat polskiego himalaizmu, syn himalaisty Jerzego Pietrowicza, Arkadiusz Feryga – mechanik i kierowca, Jerzy Natkański z Fundacji Kukuczki, Robert Kościuk – mechanik.